Obserwuj w Google News

Z jej sedesu wyszli nieproszeni goście. „Wyprowadzam się, k*rwa”

2 min. czytania
09.10.2023 09:11
Zareaguj Reakcja

Przeprowadzka do nowego miejsca wiąże się zazwyczaj z radosną ekscytacją związaną z otwarciem nowego etapu. Niestety – pewna kobieta nie będzie dobrze tego wspominać. W swojej łazience odkryła coś, co całkowicie ją przeraziło. „Dosłownie się teraz trzęsę” – powiedziała na opublikowanym w sieci nagraniu.

Otworzyła toaletę. Zobaczyła nieproszonych gości
fot. @thecatherinemulder/TikTok

Jakiś czas temu Catherine Mulder, mieszkanka Austin w amerykańskim stanie Teksas, odebrała klucze do nowego mieszkania i planowała spędzić w nim pierwszy dzień. Nie było jej jednak dane nacieszyć się tym miejscem. Gdy kobieta udała się do łazienki, by spuścić w toalecie wodę, usłyszała dziwny hałas. Po chwili z sedesu wyszedł nieproszony gość. Do zamieszczonego przez internautkę nagrania dotarł portal Unilad.

Redakcja poleca

Otworzyła toaletę. Przeraziło ją to, co kryło się w środku

- Poszłam, by spuścić wodę w toalecie, bo dopiero włączono mi wodę [w całym mieszkaniu]. Usłyszałam głośny huk. Dosłownie się teraz trzęsę – mówi Catherine na opublikowanym na TikToku nagraniu, które obejrzano do tej pory ponad 2 miliony razy. Po wypowiedzeniu tych słów kobieta kieruje kamerę w stronę otwartych drzwi łazienki. Na desce sedesowej widzowie mogą zobaczyć wypoczywającego szczura sporej wielkości. Jednocześnie z wnętrza toalety wyłania się kolejny przedstawiciel tego gatunku.

Catherine zauważa drugiego, wspinającego się po muszli szczura, po czym wydaje z siebie wrzask i błyskawicznie ewakuuje się z łazienki. Ostatnie sekundy nagrania przedstawiają ją samą, zmierzającą w kierunku drzwi.

-Wyprowadzam się, k*rwa. Wychodzę, wychodzę, wychodzę – powtarza z przerażeniem internautka.

Zobacz także: Rzucali kamieniami w bizona w zoo. Trudno uwierzyć w to, jak się tłumaczyli

Szczury wyszły z sedesu. Internauci: „Na tym etapie boję się toalet”

Opis opublikowanego przez Catherine nagrania głosi: „Zapłaciłam 2300 dolarów za traumę i dodatkowych współlokatorów”. Internauci nie pozostali obojętni na nieprzyjemne przeżycia kobiety; w sekcji komentarzy można przeczytać m.in. „Czy wszyscy krzyczeliśmy wspólnie, gdy pojawił się ten drugi?”, „Wychodzę, a nawet tam nie mieszkam”, „Na tym etapie boję się toalet”, „Droga pani, to ICH mieszkanie”.

Kobieta wyjaśniła, że po zaistniałym incydencie jak najszybciej zgłosiła się do zarządcy budynku, który udzielił jej wskazówek, jak chwilowo pozbyć się szczurów. Skontaktował się również z ekspertami w zakresie pozbywania się gryzoni z przestrzeni mieszkalnych.

Nie przegap
Kot
5 Zobacz galerię
fot. Shutterstock