Obserwuj w Google News

Przyszli tatusiowie proszą o to podczas porodów. Chcą większej satysfakcji ze stosunków

2 min. czytania
09.08.2023 18:06
Zareaguj Reakcja

Mężczyźni coraz chętniej uczestniczą w porodach. Panowie potrafią być dla kobiet, które wydają dziecko na świat nieocenionym wsparciem. Przyszli tatusiowie często podtrzymują na duchu partnerki, przytulają je i wspierają w czasie kryzysów. Niestety nie wszyscy mężczyźni wiedzą, jak zachować się na porodówce…

O to tatusiowie proszą ginekologów
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Narodziny dziecka to niezwykle ważny moment w życiu rodziców. Nierzadko okupiony jest jednak dużym cierpieniem. Porody naturalne bywają bowiem bolesne. Czasami wiążą się również z komplikacjami. Pęknięcie krocza należy do najczęstszych urazów, obserwowanych w ich trakcie. Uszkodzenie części miękkich krocza występuje rzadko i zazwyczaj nie wiąże się z powikłaniami.

W niektórych przypadkach lekarze zmuszeni są podczas porodu naturalnego wykonać także nacięcie krocza. Ten zabieg powinien być jednak stosowane wyłącznie w celu przyspieszenia porodu oraz w określonych okolicznościach. Zarówno nacięcie krocza, jak i jego pęknięcie wiąże się z koniecznością założenia szwów po porodzie. Okres rekonwalescencji zazwyczaj nie jest długi.

Ginekolożka przestrzega. „To wbrew etyce”

Ginekolożka Danielle Jones aktynie działa w mediach społecznościowych. W internecie posługuje się pseudonimem @mamadoctorjones. Lekarka jest popularna szczególnie na TikToku. Regularnie dzieli się z internautkami oraz internautami swoim doświadczeniem i wiedzą medyczną. Dr Jones niedawno postanowiła wypowiedzieć się na temat pewnej praktyki, która wykonywana jest niekiedy przy okazji zakładania szwów po porodzie naturalnym. Kontrowersyjny temat poruszył internautki.

Zobacz również:   Zajmuje się fotografowaniem narodzin. Pokazuje, jak poród wygląda naprawdę

Danielle Jones wytłumaczyła, że niektórzy świeżo upieczeni tatusiowie proszą lekarzy o założenie partnerkom tzw. szwu mężowskiego. Tak potocznie mówi się na dodatkowy szew, który zmniejsza rozmiar wejścia do pochwy, tym samym mając wzmocnić intensywność doznań podczas stosunku i poprawić seksualną satysfakcję partnera.

Redakcja poleca

Dr Danielle Jones przestrzegła przed zakładaniem „szwu mężowskiego”. Zaznaczyła, że jest to praktyka, która uprzedmiotawia kobiety – zwłaszcza że najczęściej szew zakładany jest bez ich zgody.

„Szew małżeński” – jak podkreśliła ekspertka – może stanowić również zagrożenie dla zdrowia kobiety. Zbyt ciasne zszycie krocza powoduje bowiem dyskomfort, a nawet ból.

Nikt nigdy nie powinien zmieniać rozmiaru wejścia do pochwy podczas zszywania rany poporodowej. To się nazywa etyka lekarska - – zaznaczyła Danielle Jones.
Nie przegap

RadioZET.pl