Obserwuj w Google News

Ciekawe zjawisko w polskich lasach. Dawniej miało demoniczne znaczenie

2 min. czytania
22.09.2023 09:49
Zareaguj Reakcja

Sezon grzybowy trwa w najlepsze. Poza poszukiwaniem dorodnych okazów, po lasach można również po prostu spacerować i przyglądać się ciekawym zjawiskom na łonie natury. Jednym z nich jest tzw. masło czarownicy, owiane wieloma legendami. Lasy Państwowe informują, że dzięki nibynóżkom potrafi się ono nawet...poruszać.

Widzisz w lesie masło czarownicy? O tym pamiętaj
fot. Marek BAZAK/East News

Charakterystyczna żółta pianka nie jest szczególnie rzadkim zjawiskiem, ale bez wątpienia potrafi zastanawiać. Wiele osób nie umie sprecyzować, czym właściwie jest intrygujące masło czarownicy. Nic dziwnego – okazuje się bowiem, że choć przejawia cechy roślin, zwierząt i grzybów, to nie jest żadnym z nich. Portal Wirtualna Polska Kobieta dotarł do wpisu, który zamieściły w sieci Lasy Państwowe. Post w serwisie X (dawniej Twitterze) zdradza kilka faktów o tym zastanawiającym, leśnym unikacie.

Redakcja poleca

Masło czarownicy to ewenement. Czym jest wykwit piankowaty?

We wpisie Lasów Państwowych czytamy: „Oto masło czarownicy - do psucia mleka sąsiadom. W wolnej chwili śluzowiec, wykwit piankowaty, wchłania bakterie, utrzymując w sobie zabójcze stężenia metali ciężkich, głównie cynku. I spaceruje z prędkością do 0,5 cm na godzinę”. Post okraszono zdjęciem z Nadleśnictwa Przedborów.

Opisany przez Lasy Państwowe wykwit piankowaty jest jednym z najbardziej znanych przedstawicieli śluzowców. Można spotkać go niemal na całym świecie, a jego ulubionymi miejscami są drzewa – właśnie na nich pojawia się najczęściej. Warto pamiętać również, że choć wykorzystuje się go w medycynie, to nie należy go spożywać.

Zobacz także: Widzisz taki słupek? Dzięki niemu już nigdy nie zgubisz się w lesie

Masło czarownicy miało kiedyś demoniczne znaczenie. Oto legendy na jego temat

Portal Wirtualna Polska Kobieta informuje, że masło czarownicy jest owiane wieloma historiami. Dawniej przekazywano sobie na jego temat rozmaite informacje. Wśród Wikingów wierzono, że wykwit piankowaty powstał w wyniku średnio przyjemnej czynności; miał być bowiem wymiocinami demonicznego stworzenia towarzyszącego i pomagającego europejskim czarownicom w magii (najczęściej był to kot). Starym ludom germańskim zawdzięczamy natomiast nazwę zjawiska; w tych kręgach panowało bowiem przekonanie, że specyficzna pianka jest wytworzonym przez czarownice masłem.

Nie przegap
Jak suszyć grzyby? Wypróbuj te skuteczne metody.
4 Zobacz galerię
fot. mtmmarek/easyfotostock/Eastnews