Obserwuj w Google News

Ksiądz zaatakował niepełnosprawnych. "Trzeba się ze mną liczyć"

2 min. czytania
24.10.2023 14:39
Zareaguj Reakcja

Ksiądz Michał Woźnicki nie powinien głosić kazań, został bowiem objęty karą suspensy. Duchowny lekceważy jednak wszelkie zalecenia i wciąż naucza z ambony. Nie przebiera w słowach, często atakując poszczególne grupy społeczne. Niedawno nawiązał do osób niepełnosprawnych oraz ich rodzin.

Ksiądz zaatakował niepełnosprawnych
fot. Lukasz Gdak/East News/YouTube@wobroniemszysw.p-nwronieck3116

To nie pierwszy raz, gdy ksiądz Michał Woźnicki oburzył wiernych swoją wypowiedzią. Duchowny znany jest z tego, że nie przebiera w słowach. Z naukami Woźnickiego nie zgadza się nawet Kościół katolicki. Kapłan został wydalony z zakonu salezjanów, do którego należał przez znaczną część życia. Zgromadzenie miało dosyć zachowania Woźnickiego i nie mogło tolerować jego licznych niesubordynacji. Całkowicie odcięło się więc od jego słów. 

W marcu bieżącego roku to samo postanowił zrobić Kościół katolicki. Watykan oskarżył Woźnickiego o herezję oraz schizmę. Procedura mająca na celu usunięcie księdza ze stanu duchownego wciąż trwa. Woźnicki – mimo suspensy, która zabrania mu sprawowania w utworzonej przez siebie kaplicy mszy oraz jakichkolwiek innych sakramentów – nadal to robi. Duchowny naucza z ambony. I nie przebiera w słowach.

Co on znowu bredzi?”. Naucza, chociaż nie powinien

Fragmenty kazań księdza Michała Woźnickiego często stają się internetowymi viralami. Treść nauczań duchownego oburza i szokuje. Woźnicki nie przejmuje się reakcjami wiernych oraz krytyką. Niedawno z ambony skrytykował osoby niepełnosprawne oraz ich rodziny. To szczególnie rozzłościło internautów oraz internautki. „Jak można atakować tak niewinne i bezbronne osoby” – zauważył jeden z użytkowników YouTube pod zapisem transmisji. „Co ten nieszczęśnik znowu bredzi” – zgodził się inny.

Zobacz również:  Ksiądz odniósł się do łańcuszków internetowych. Tak je podsumował

Skandaliczne słowa księdza. Porażają

Ksiądz Michał Woźnicki w kazaniu, które wygłosił podczas mszy świętej zorganizowanej w swojej prywatnej kaplicy, bezlitośnie zadrwił z osób niepełnosprawnych. Kapłan nie miał litości. Zasugerował, że osoby z niepełnosprawnościami wykorzystują swój stan zdrowia, by zdobyć przywileje. „Pani nie wie, że jestem kulawy, pani mi nie współczuje? Trzeba się ze mną liczyć, bo jestem kulawy” – powiedział duchowny podczas kazania. 

Redakcja poleca

„To jest mentalność ludzi w socjalnych państwach. A jak nie ma zrozumienia, to matki przyniosą do parlamentu swoje kulawe dzieci, żeby wymusić na parlamentarzystach, że pomoc socjalna im się należy” – zaznaczył, nawiązując bezpośrednio do protestów, które w 2023 roku odbywały się na sejmowych korytarzach. 

Nie przegap