Obserwuj w Google News

Do posiadania dzieci skłoniło ich... FOMO. Teraz żałują

3 min. czytania
24.11.2023 10:11
Zareaguj Reakcja

FOMO (ang. fear of missing out), czyli strach przed przeoczeniem czegoś ważnego, może być powodem, dla którego niektórzy ludzie założyli rodzinę. Niestety, w wielu przypadkach żałują tej decyzji. Niepokojące wnioski na ten temat ukazały się właśnie w czasopiśmie Journal of Social and Personal Relationships.

FOMO a dzieci
fot. Shutterstock

Najnowsze badania wskazują, że zazdrość społeczna może być ważnym czynnikiem, który wpływa na życiowe decyzje niektórych z nas. Dotyczy to takich spraw, jak kupno samochodu czy domu, ale nie tylko. Okazuje się, że presja społeczna może skłonić nas do dużo poważniejszych życiowych kroków, takich jak posiadanie dzieci. Jednym słowem, bezdzietne osoby mogą mieć wrażenie, że coś je omija. Jak tłumaczą naukowcy z Rutgers School of Communication and Information (USA), to właśnie FOMO może odpowiadać za to, że niektórzy, choć nie są do końca przekonani, decydują się zostać rodzicami. Niestety, taka “motywacja” do założenia rodziny jest bardzo złudna i może szybko zmienić się w rozczarowanie.

Rodzice żałują, że mają dzieci. FOMO a normy społeczne

Eksperci ostrzegają, że FOMO to plaga naszych czasów. Początkowo FOMO to było związane głównie z internetem i ciągłym śledzeniem social mediów. FOMO zaczyna jednak przenikać również do realnego świata.

– Dlaczego tak naprawdę chcemy mieć dzieci? Jakie są nasze motywacje? Okazuje się, że w kontekście rodzicielstwa FOMO może odgrywać dużą rolę – mówi główna autorka publikacji w Journal of Social and Personal Relationships, prof. Kristina M. Scharp.

Redakcja poleca

Specjalistka wyodrębniła grupę rodziców, przyznających się do tego, że żałują, że mają dzieci. Następnie sprawdziła, dlaczego w przeszłości podjęli decyzję, aby powiększyć rodzinę. Niestety, zjawisko to jest bardziej powszechne, niż mogłoby się wydawać. Według badań przeprowadzonych w USA i Niemczech odsetek rodziców, którzy żałują tego, że zdecydowali się na posiadanie dzieci, wynosi około 7-8 proc. W Polsce jest jeszcze gorzej: odsetek nieszczęśliwych rodziców to aż 13 proc. Żal, który pojawia się po narodzinach dziecka, bardzo utrudnia normalne funkcjonowanie i nawiązanie więzi z maluchem. Okazuje się, że wychowanie dziecka tak naprawdę wygląda inaczej, niż jest to przedstawiane m.in. w mediach społecznościowych, co dla wielu osób może być źródłem ogromnej frustracji. Nowe badanie pomaga nagłośnić to zjawisko.

– Ze względu na normy społeczne każdy, kto nie podziela dominujących poglądów na temat rodzicielstwa, zostaje zmarginalizowany lub napiętnowany. Czasami takie normy społeczne są dobre. Np. wszyscy wiemy, że kradzież jest zła. Ale czasami przyjęte normy mają niezamierzone konsekwencje i karzą ludzi za ich wybory. Tak się dzieje z tymi, którzy chcą pozostać bezdzietni. Dzięki lepszemu zrozumieniu motywacji swoich działań ludzie będą mogli podejmować bardziej autonomiczne decyzje reprodukcyjne, zgodne z ich rzeczywistymi wartościami – mówi prof. Scharp.

Źródło: Radio ZET/Hintz, E. A., & Scharp, K. M. (2023). “I hate all the children, especially mine”: Applying relational dialectics theory to examine the experiences of formerly childfree regretful parents. Journal of Social and Personal Relationships, 40(11), 3781-3799. https://doi.org/10.1177/02654075231194363

Nie przegap