Obserwuj w Google News

Historia pani Joanny oburzyła Polki. "Gilead, dzień dobry"

2 min. czytania
19.07.2023 13:40
Zareaguj Reakcja

Nie milkną głosy w sprawie historii pani Joanny, która zażyła tabletkę poronną. Kobieta opowiedziała w relacji „Faktów” TVN o swoich przeżyciach związanych z wezwaną do szpitala policją, mającą ją przesłuchiwać i upokarzać. Internautki są zbulwersowane. W komentarzach nie przebierają w słowach.

Historia pani Joanny oburzyła Polki.
fot. "Fakty" TVN, Facebook

Materiał Renaty Kijowskiej w programie „Fakty” TVN odbił się szerokim echem w internecie. Pani Joanna opowiedziała dziennikarce o zdarzeniu, do którego doszło w jednym z krakowskich szpitali. Kobieta zażyła tabletkę poronną ze względu na mającą zagrażać jej zdrowiu ciążę. Po fakcie poinformowała o tym lekarkę. Niedługo potem do szpitala wezwano policję, która miała przesłuchiwać pacjentkę w sposób określony przez nią samą jako poniżający (m.in. kazano jej się rozbierać, robić przysiady i kaszleć). Skonfiskowano jej także telefon i laptop.

W sprawie wypowiedzieli się politycy i rozmaite organizacje. Prawdziwa burza ma jednak miejsce w komentarzach pod doniesieniami medialnymi. Polki nie kryją wściekłości.

Redakcja poleca

Internautki komentują historię pani Joanny. „Gilead, dzień dobry”

Facebookowe profile TVN24 oraz „Faktów” TVN pękają od głosów wyrażających nie tylko współczucie, ale również (a może przede wszystkim) wzburzenie. Historia pani Joanny automatycznie stała się kolejnym przykładem obrazującym krajową sytuację dotyczącą praw reprodukcyjnych. Użytkowniczki platformy porównują Polskę z Gilead – totalitarnym państwem opartym na niewolnictwie kobiet z książki „Opowieść podręcznej” autorstwa Margaret Atwood. „Gilead, dzień dobry” – napisała z gorzkim sarkazmem jedna z internautek. No i mamy Salwador w Europie” – dodała inna. Na Facebooku można przeczytać również:

Może za niedługo dojdzie do tego, że policja będzie nam asystować w wizytach u lekarzy.
I jak tu, w Polsce, ma się rodzić więcej dzieci? No normalnie państwo policyjne!
Wstyd i hańba, jak w Polsce traktuje się kobiety.

Zobacz także: Podróżowała pociągiem z dzieckiem. „Polska jest obrzydliwym krajem dla matek”

Kobiety kontra polityka. Powracają apele dotyczące uczestnictwa w wyborach

Internautki zwróciły uwagę na fakt, że doświadczenie pani Joanny jest tylko jedną z wielu sytuacji, które miały miejsce po zaostrzeniu polskiego prawa aborcyjnego w 2020 roku. To, co prywatne, stało się jeszcze bardziej polityczne. Użytkowniczki Facebooka apelują w związku z tym o uczestnictwo w tegorocznych wyborach parlamentarnych. Pod publikacjami medialnymi piszą:

Ludzie, obudźcie się i idźcie na wybory!!!
Mamy to, co wybraliśmy w 2015 roku...wybierali również ci, których polityka nie interesuje i do urn wyborczych było im nie po drodze.
Dlatego trzeba iść na wybory i to zmienić.
Nie milkną głosy w sprawie pani Joanny Nie milkną głosy w sprawie pani Joanny
fot. Facebook

Zobacz także: „Depresja, samookaleczanie, anoreksja”. W polskich szkołach to już norma…

RadioZET.pl/Fakty TVN