Obserwuj w Google News

Czy Twój smartfon Cię szpieguje?

Materiały promocyjne
4 min. czytania
05.12.2023 11:44
Zareaguj Reakcja

Czasy, kiedy smartfon był zwykłym telefonem służącym do rozmawiania z bliskimi oraz załatwiania mniej lub bardziej służbowych spraw, skończyły się już dawno. Obecne smartfony to prawdziwe centra informacji i rozrywki zarządzające naszymi kontaktami, gromadzące zdjęcia, wykonujące operacje płatnicze, nawigujące nas do celu, będące podręcznymi encyklopediami i książkami kucharskimi, a nawet pomagające pilnować naszych treningów i dbać o zdrowie.

Czy Twój smartfon Cię szpieguje?
fot. Shutterstock

Aby wykonywać wszystkie ułatwiające nam codzienne życie rzeczy, urządzenia te muszą stale gromadzić o nas mnóstwo danych. A skoro to niewielkie urządzenie wie o nas tak wiele, to wcześniej czy później, ktoś mający nieuczciwe zamiary może chcieć spróbować te informacje pozyskać.

Czy znasz jakiegoś cyberprzestępcę?

Większość osób żyje w przekonaniu, że z atakami hakerskimi nigdy nie miała do czynienia, a cyberprzestępcy raczej atakują firmy lub znane osoby. Prawda okazuje się jednak zupełnie inna.

Żyjemy w czasach, kiedy wszyscy korzystamy ze smartfonów, robimy przy ich użyciu zakupy przez internet, instalujemy dziesiątki aplikacji, do których dostępu bronią tylko na szybko wymyślane przez nas hasła (dobrze, gdy przynajmniej różne, choć często bywa to jedno i to samo hasło!). Wraz z rozwojem kolejnych, ułatwiających nam życie funkcjonalności smartfonów, rozwijają się także techniki, którymi posługują się cyberprzestępcy. Warto pamiętać, że – choć ataki te dotyczą technologii, oprogramowania i sprzętu – to tak naprawdę przestępcy stosują liczne sztuczki socjotechniczne, aby zdobyć nasze zaufanie.

Jak oni to robią?

W rzeczywistości metody „dobierania się” do naszych smartfonów są bardzo różne. Zdarza się, że w serwisach z aplikacjami umieszczane są fałszywe aplikacje podszywające się pod te znane, a będące w rzeczywistości oprogramowaniem wykradającym dane użytkowników smartfonów, np.: listy kontaktów, dzienniki połączeń, listy zainstalowanych aplikacji, a nawet potrafiące szpiegować wiadomości czy podsłuchiwać.

Kolejnym z pomysłów cyberprzestępców są fałszywi przyjaciele w social mediach, którzy mogą nas namawiać do klikania w szkodliwe linki, podszywać się pod naszych znajomych wyłudzając środki finansowe, a nawet snuć romansowe intrygi.

Uważać powinniśmy także zawsze łącząc się z niezabezpieczonymi sieciami WiFi – na przykład w hotelach, restauracjach czy miejscach publicznych. Hakerzy tworzą bowiem w takich miejscach fałszywe sieci i jeśli tylko połączymy się z nimi – myśląc, że łączymy się z siecią miejsca, w którym jesteśmy – możemy mieć problem z bezpieczeństwem danych przechowywanych w naszym smartfonie.

I wreszcie powinniśmy zwracać uwagę na to, co sami zamieszczamy w sieci. Przykładowo, zdjęcia nasze lub naszych dzieci mogą być pobrane przez cyberprzestępców i przekształcone za pośrednictwem narzędzi AI w treści pornograficzne służące do szantażu. Cennym źródłem wiedzy o nas mogą być także dla atakujących metadane materiałów, jakie udostępniamy – choćby nasza lokalizacja przypisana do zdjęcia wskazująca, że właśnie jesteśmy z całą rodziną kilkadziesiąt kilometrów od naszego domu i przez najbliższe godziny nas w nim nie będzie…

Posłuchaj podcastu

Klikamy na zakupy?

Twarde dane potwierdzają, że Polacy z roku na rok coraz chętniej robią zakupy w internecie. Dodatkowo, rośnie liczba takich zakupów dokonywanych z poziomu smartfona! Zapytajmy sami siebie, ile razy – kupując na popularnych serwisach aukcyjnych, czy w sklepach internetowych – sięgamy już nie po komputer, czy laptopa, ale po prostu korzystamy ze smartfona, który jest pod ręką?

Wiedzą o tym cyberprzestępcy i coraz częściej próbują nas w takim momencie oszukać. Jedną z popularniejszych prób naciągnięcia nas, są fałszywe, „konkursy” z fantastycznymi nagrodami, które pojawiają się na naszych social mediach, a w rzeczywistości służą tylko do wyłudzenia danych osobowych oraz informacji o kontach i hasłach do logowania. Atrakcyjna nagroda dostępna na wyciągnięcie ręki usypia naszą czujność, a my kilkoma kliknięciami tracimy dostęp do swoich kont lub całego „życia” w którymś z popularnych serwisów.

Podobnie dzieje się w okresie przedświątecznym, gdy gwałtownie rośnie aktywność zakupowiczów. Właśnie wtedy w wirtualnej rzeczywistości pojawia się większa liczba oszustów, którzy liczą na obniżoną czujność swoich ofiar pochłoniętych świątecznymi zakupami. Powinniśmy uważać na fałszywe maile czy SMS-y podszywające się pod firmy kurierskie domagające się dopłaty do paczki, sprzedawców proszących o sprawdzenie szczegółów w załączonym linku, podejrzanie i zbyt korzystne oferty oraz nietypowe sposoby płatności.

Mobilne bezpieczeństwo.

Wprawdzie wiedza, że nasze stacjonarne komputery czy laptopy należy chronić korzystając z oprogramowania antywirusowego towarzyszy nam od lat – o tyle w przypadku smartfonów takie postępowanie nie jest dla nas jeszcze tak oczywiste. Niestety, cyberprzestępcy mają właśnie świadomość tego i wykorzystują tę furtkę, którą sami im pozostawiamy bardzo sprytnie. Jest to o tyle niebezpiecznie, że to właśnie smartfony stają się powoli dla nas urządzeniem pierwszego wyboru, jeśli chodzi o zakupy on-line, wykonywanie bankowych przelewów, czy korzystanie z social mediów.

Warto więc pomyśleć o w pełni bezpiecznym użytkowaniu smartfona. Stosujmy dobre praktyki, takie jak różne i skomplikowane hasła do najważniejszych miejsc (jeśli mamy jedno uniwersalne, jego wyciek spowoduje, że możemy utracić dostęp do social mediów, poczty e-mail czy banku = WIELKIE PROBLEMY). Używajmy uwierzytelniania dwuskładnikowego, które zapewnia podwójną weryfikację przy logowaniu – najpierw podajemy hasło, a następnie specjalny kod, który otrzymujemy SMS-em). Aktualizujmy system operacyjny oraz zainstalowane na nim aplikacjie. Świadomie korzystajmy z ustawień prywatności, zabezpieczania kont w aplikacjach i usługach; oraz pamiętajmy, że nie potrzebujemy udostępniać bez potrzeby na stałe lokalizacji, dostępu do aparatu, mikrofonu czy zdjęć.

Przede wszystkim zaś korzystając ze smartfona, cały czas miejmy na uwadze, że współcześni przestępcy posiłkują się nowoczesnym sprzętem i tworzą na swoje potrzeby zaawansowane oprogramowanie. Może więc warto dołączyć do 7,5 miliona osób w Polsce, których urządzenia zabezpieczają rozwiązania ESET? Współczesne programy antywirusowe na smartfony to coś więcej niż tylko „wyłapywacze” niebezpiecznych plików. Przykładowo aplikacja zabezpieczająca ESET – oprócz tradycyjnej ochrony – dostarcza użytkownikowi wielu narzędzi poprawiających bezpieczeństwo korzystania ze smartfona, jak choćby menadżer haseł, który skutecznie zabezpiecza nas przed stosowaniem słabych i uniwersalnych haseł łatwych do złamania przez nawet początkujących hakerów.

Najefektywniejsze w walce z cyberprzestępcami czyhającymi na dane przechowywane w naszych smartfonach, będzie zastosowanie podwójnej bariery – naszej czujności oraz profesjonalnego oprogramowania.