Obserwuj w Google News

Czy można trzymać karpia w wannie? Za to grozi grzywna lub więzienie

2 min. czytania
Aktualizacja 01.12.2023
01.12.2023 12:23
Zareaguj Reakcja

Karp na świątecznym stole to jedna z ważnych, polskich tradycji. Nie oznacza to jednak, że zwierzę ma cierpieć w imię zwyczajów. Czy trzymanie karpia w wannie jest w Polsce legalne? Co mówią przepisy? Warto wiedzieć przed świętami.

Czy można trzymać karpia w wannie?
fot. Shutterstock

Jeszcze kilka lat temu widok żywego karpia na stoiskach targowych czy w sklepie nikogo nie dziwił. Wręcz przeciwnie, wiele rodzin nie wyobrażało sobie świąt bez “karpia w wannie”. Na szczęście poglądy Polaków powoli się zmieniają, a kupowanie żywego karpia odchodzi w niepamięć. Warto pomyśleć o torturach, na jakie narażone są te zwierzęta i nie przykładać do tego ręki. I nie chodzi tu tylko o nasze poglądy: za niewłaściwe przechowywanie ryby grozi kara. Dotyczy to zarówno sprzedawców, jak i kupujących.

Nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia, by kupować żywą rybę: chcemy ją przecież zjeść, a nie hodować. Przekazywanie żywej ryby klientowi, który z założenia nie wie, w jaki sposób traktować zwierzę, jest świadomym łamaniem ustawy o ochronie zwierząt.

Karp w wannie. Co grozi za kupienie żywego karpia?

Obecnie coraz więcej sklepów sprzedaje ryby bez głowy, w postaci filetów lub tuszy. To najlepsze rozwiązanie dla klientów, bo mamy pewność, że ryba była przechowywana w dobrych warunkach, a jej zjedzenie nie stwarza ryzyka dla zdrowia. To też dobry sposób, by zaoszczędzić sobie niepotrzebnej pracy przed świętami. Jeśli te argumenty to za mało dla wielbicieli żywych karpi w domowej wannie, warto wiedzieć, że samodzielne zabijanie tych zwierząt może stanowić naruszenie prawa. O ile w Polsce sprzedaż żywych karpi niestety nadal jest legalna, zmieniły się normy dotyczące przechowywania ryb. Istnieją normy dot. warunków, w jakich przechowywana jest żywa ryba. Woda, w której pływają karpie, powinna być czysta, przejrzysta, o temperaturze przynajmniej 4 stopnie Celsjusza.

Sprzedawcy, którzy pozwalają na cierpienie ryb, mogą stanąć przed sądem. Tak było w przypadku warszawskiego sklepu E. Leclerc. Po złożeniu skargi przez adwokatkę specjalizującą się w prawach zwierząt właściciele otrzymali kary.

Zgodnie z przepisami, zabronione jest przechowywanie karpi bez dostępu do wody w trakcie transportu lub w warunkach, które prowadzą do bólu i cierpienia zwierząt. Te postawy są traktowane jako przestępstwo znęcania się nad zwierzętami – podkreśliła mecenas Karolina Kuszlewicz w serwisie News Na Dziś.

Handlowcy odpowiadają za zwierzęta do czasu, gdy są w ich posiadaniu. Gdy kupujemy żywego karpia i wychodzimy z nim ze sklepu, wówczas to my ponosimy odpowiedzialność za rybę. To oznacza, że możemy zapłacić wysoką grzywnę, gdy np. niesiemy żywą rybę w reklamówce, bez wody. Kary są bardzo wysokie: oprócz grzywny, to nawet do 5 lat więzienia (w przypadku szczególnego okrucieństwa).

Nie przegap