Zamknij

Mała retencja - na czym polega i jakie są jej korzyści? Zadbaj o środowisko we własnym domu

Kwietne łąki, oczka wodne i stawy, ogrody deszczowe czy zielona infrastruktura dla miast - jest wiele sposobów na zastosowanie rozwiązań małej retencji. Są przyjazne dla środowiska, a niezwykle łatwo je wdrożyć.

Mała retencja
fot. Shutterstock

Dzięki zastosowaniu kilku prostych metod możemy zatrzymać lub spowolnić spływ wód, a tym samym przeciwdziałać suszy. Warto wiedzieć, że my również będziemy mieli z tego wiele korzyści.

Mała retencja jest łatwa w zastosowaniu, a umożliwia gromadzenie wody w okolicy. Jeśli zdecydujemy się ją wdrożyć, zaczniemy wspierać ochronę zasobów wodnych, a także przeciwdziałanie skutkom suszy i powodzi w całej Polsce. Aby przeprowadzić działania lokalne, takie jak budowa oczek wodnych i stawów czy zadrzewianie terenu, potrzebujemy przede wszystkim dobrych chęci. Zatrzymywanie wody jest możliwe wszędzie - zarówno na wsi, jak i w mieście.

Mała retencja - przykłady rozwiązań, które możesz zastosować

Jest kilka sposobów na to, by rozpocząć racjonalne gospodarowanie wodą. Oto najważniejsze z nich:

Bioretencja

Wystarczy zamienić trawnik na kwietną łąkę, by zmniejszyć zużycie wody w gospodarstwie. Nie wymagają one częstego podlewania ani koszenia, a dodatkowo filtrują wodę opadową i wiążą wilgoć w glebie. Możemy je wysiewać w wielu miejscach, by upiększały okolicę naszego domu, przy okazji wzbogacając bioróżnorodność i tworząc schronienie dla pożytecznych gatunków zwierząt, a także prawdziwy raj dla pszczół i innych zapylaczy. Kwietna łąka pozwala nie tylko zaoszczędzić czas i energię, lecz także cenną wodę. Rośliny mają bowiem złożony, sięgający głęboko system korzeniowy, który chłonie wilgoć na dłużej niż trawnik. Chłoną wody opadowe, co ogranicza również ryzyko podtopień. Są też odporne na suszę.

Kwietne łąki kosimy jedynie 1-2 razy na rok. Nie wymagają intensywnej pielęgnacji, nawożenia i stosowania specjalistycznych środków, a dodatkowo są tanie w utrzymaniu. Ich wygląd i zabarwienie zmieniają się wraz z upływającymi porami roku, co wzbogaca estetykę terenu i działa kojąco na nasze samopoczucie. Mozaiki z kwiatów stanowią jednocześnie filtr powietrza - zatrzymują pyły tworzące smog, dzięki czemu dbają o zdrowie swoich właścicieli. To nie jedyna ich zaleta. Rośliny sprawiają, że latem nie odczuwamy tak dotkliwie upalnego żaru. Obniżają temperaturę powietrza i zapobiegają nagrzewaniu się powierzchni gleby.

Retencja korytowa

Kolejnym przyjaznym środowisku sposobem na gospodarowanie wody jest retencja korytowa. Jest to zatrzymanie wody w rzece, potoku, kanale, cieku wodnym lub rowie melioracyjnym.

Spowolnienie spływu wód prowadzi do zwiększenia poziomu wód gruntowych, a to korzystnie wpływa na mikroklimat i bioróżnorodność terenu. Dla właścicieli gospodarstw rolnych retencja korytowa jest optymalnym rozwiązaniem, bo pozwala regulować przepływ wody. Dzięki temu na obszarach wiejskich nie występuje zabagnienie terenu, które niszczy uprawy i utrudnia korzystanie z maszyn rolniczych, ani wysuszenie ziemi. Kiedy poziom wód gruntowych jest odpowiednio wysoki, nie trzeba drenować zasobów podziemnych - warto pamiętać, że potrzebują one wielu lat na odtworzenie się.

Właściciele rowów melioracyjnych mogą korzystać z wody piętrzonej przez jazy, a także zaangażować się w retencję korytową poprzez zbudowanie zastawki piętrzącej wodę. Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami budowa zastawek nie wymaga bowiem żadnych pozwoleń. System budowli piętrzących umożliwia gromadzenie wody, regulowanie jej przepływu i optymalne nawadnianie pól. W okresie niżówek jest ona zatrzymywana, a w czasie wezbrań płynie swobodnie. Dzięki temu mamy szansę na zwiększenie plonów i zapobieganie suszy.

Jeśli chcemy wspierać retencję korytową, powinniśmy budować urządzenia hydrotechniczne umożliwiające gromadzenie wody. To pozwala również naśladować naturę - rzeki posiadają bowiem naturalne koryta porośnięte roślinami, a powalone drzewa spowalniają ich przepływ. Pasy trzcinowisk i szuwarów filtrują zanieczyszczenia spływające z pól, takie jak resztki nawozów. Powstrzymują tym samym proces eutrofizacji, czyli zakwitu glonów, które redukują tlen występujący w wodzie i prowadzą do przyduchy, śnięcia ryb i innych organizmów wodnych.

Nawodnienia rolnicze

Na terenach rolniczych również możemy zadbać o właściwe gospodarowanie wodą. Jest to szczególnie ważne w dobie zmian klimatycznych i nowych warunków pogodowych - okresów bezopadowych, bezśnieżnych zim, a także nawalnych opadów o zmienionej strukturze. Stwarzają one zarówno ryzyko wystąpienia suszy, jak i powodzi czy lokalnych podtopień. Wdrożenie odpowiednich inwestycji umożliwia zatrzymanie i zagospodarowanie wody deszczowej.

Budowa zbiorników wodnych, zasilanych wodami opadowymi, roztopowymi lub gruntowymi, ochroni nas przed skutkami powodzi i suszy, poprawi poziom nawodnienia terenu, a pozwoli stworzyć cenne enklawy przyrody w naszej okolicy - wodny ekosystem w zasięgu ręki. Oczka wodne i stawy nie tylko pięknie wyglądają, lecz także pozwalają wodzie przesiąknąć do gleby. Możemy zbudować je samodzielnie, bez żadnego pozwolenia czy specjalnych formalności. Każdy ma prawo wykopać na własnym terenie staw retencyjny o powierzchni nieprzekraczającej 5000 metrów kwadratowych i głębokości nieprzekraczającej 3 metrów. Mamy również szansę ubiegać się o dofinansowanie umożliwiające budowę przydomowego oczka wodnego lub instalacji przechwytującej deszczówkę. Warto zwrócić uwagę, że zbiorniki małej retencji są bardzo korzystną inwestycją - dzięki nim nie musimy zużywać wody wodociągowej do podlewania ogrodu. Jest to więc spora oszczędność.

Zielona infrastruktura dla miast

Powinniśmy mieć świadomość, że zurbanizowane tereny za sprawą wszechobecnego betonu są narażone na wiele strat w dobie zmian klimatycznych i coraz częstszych ekstremalnych zjawisk pogodowych. Podczas ulewnego deszczu woda wcale nie wsiąka w ziemię, a zamiast tego spływa nie zasilając wód gruntowych. Może to powodować zarówno suszę, jak i lokalne podtopienia. Dlatego tak ważne jest, by zadbać o wprowadzenie rozwiązań sprzyjających środowisku. Należy do nich zbieranie wody deszczowej, w czym pomagają m.in. skrzynie chłonne, zbierające wodę pod parkingami, placami miejskimi, na terenie supermarketów czy hal. Ich zadaniem jest stopniowe uwalnianie wody deszczowej i regulowanie poziomu wód gruntowych.

Warto tworzyć również ogrody deszczowe pod rynnami, pasaże roślinne, ażurowe chodniki i zielone tarasy. Im więcej roślin znajduje się w naszej okolicy, tym bardziej wspierają one retencję wody. Umożliwiają wsiąkanie deszczu w glebę, obniżają temperaturę powietrza i filtrują zanieczyszczenia. Równie ważny jest ich walor estetyczny, bo poprawiają nasze samopoczucie.

Możemy zbierać deszczówkę także we własnym domu lub gospodarstwie, np. za pomocą beczek. Pozwala to zaoszczędzić pieniądze i zmniejszyć zużycie wody. Jest dostępna za darmo, a możemy wykorzystać ją do sprzątania, prania czy spłukiwania toalety. Jeśli zamontujemy rynnę tuż nad ogrodem, nie będziemy musieli go podlewać. Możemy pomyśleć również o stworzeniu własnego oczka wodnego, który będzie sprzyjać retencji na terenie naszej działki, a upiększy okolicę.

Edukacja w zakresie małej retencji nie jedno ma imię

Informowanie obywateli o inicjatywach, które prowadzone są w ramach retencjonowania wody, jest dziś kluczowe. W związku z tym PGW Wody Polskie prowadzi wiele zróżnicowanych działań z zakresu gospodarki wodnej. Jednym z ważniejszych ogólnopolskich projektów jest ten o nazwie „Aktywni Błękitni” powstały w 2019 roku. To program edukacyjny skierowany do szkół podstawowych. Dzięki niemu uczniowie zdobywają wiedzę nie tylko z zakresu przeciwdziałania suszy i powodzi, ale też ochrony wód i racjonalnego korzystania z zasobów wodnych. Znaczenie edukacji wśród najmłodszych pokoleń jest bardzo istotne, bo to od nich w dużej mierze zależy los naszej przyszłości.

Artykuł powstał we współpracy z PGW Wody Polskie