Zamknij

Zrobiła to dla mężczyzny po 3 randkach. Poczuła, że to ten jedyny

10.01.2023 13:07

Kobieta przeprowadziła się dla mężczyzny do innego kraju. Już po trzech randkach wiedziała, że to miłość jej życia.

Para
fot. Shutterstock/Instagram.com

Wiele osób twierdzi, że nie ma sensu szukać miłości na siłę, bo ta prawdziwa z czasem przyjdzie sama. Bardzo często wielkie uczucie przytrafia się w najmniej spodziewanym momencie. Niektóre historie miłosne brzmią niczym z bajki i wręcz trudno uwierzyć, że zdarzyły się naprawdę. Jedną z nich opisał portal nypost.com. Dotyczy ona mieszkanki Londynu, która dla miłości zdecydowała się na przeprowadzkę do innego kraju. Zrobiła to po trzech spotkaniach z mężczyzną poznanym przez aplikację.

Miłość od pierwszego "kliknięcia"

Angelica, 31-letnia mieszkanka Londynu od dłuższego czasu wiodła życie singielki. Któregoś dnia postanowiła wybrać się na samotną wycieczkę do Nowego Jorku. Początkowo planowała to zrobić zimą, ale niestety osobiste sprawy pokrzyżowały jej plany. Ostatecznie poleciała tam na wakacje.

Na miejscu zainstalowała aplikację randkową. Wtedy właśnie nawiązała kontakt z Joshem, 35-letnim prawnikiem mieszkającym na Brooklynie. Dwa dni później zdecydowali się na pierwsze spotkanie, które zdaniem kobiety było niezwykle udane. Już wtedy pomyślała, że to najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego kiedykolwiek widziała i miała wrażenie, że czas się dla niej zatrzymał.

Szczerze mówiąc, oboje czuliśmy się, jakbyśmy byli w filmie - powiedziała po pierwszej randce.

Nie zwlekając długo, postanowili spotkać się ponownie. Kolejne randki upłynęły im na rozmowach o przyszłości, w tym o posiadaniu dzieci i ślubie. Na trzecim spotkaniu mężczyzna zapytał ją, czy chciałaby się przeprowadzić do Nowego Jorku. Kobieta poczuła, że między nimi rodzi się coś wyjątkowego i bez wahania odpowiedziała – "tak".

Zobacz także: Poszła na dwie randki. Po kilku miesiącach mężczyzna poprosił ją o zwrot pieniędzy

Spontaniczny ślub

Na rozwój wydarzeń nie trzeba było czekać zbyt długo. Po powrocie do Londynu Angelica natychmiast spakowała resztę swoich rzeczy i przeprowadziła się na stałe do USA. Po pięciu miesiącach znajomości para wzięła kameralny ślub w ratuszu.

Pobierając się, wybraliśmy pierwszą możliwą datę. Nie przeszkadzało nam, kiedy to będzie – po prostu bardzo chcieliśmy być mężem i żoną tak szybko, jak to możliwe.

Dziś małżonkowie spodziewają się dziecka i snują plany na przyszłość. W kolejnych latach chcą przeprowadzić się do większego domu, który będzie w pełni odpowiadał potrzebom trzyosobowej rodziny. Para chciałaby również zorganizować większe przyjęcie weselne z udziałem ich rodzin i przyjaciół. Kobieta przyznaje, że jest ogromnie szczęśliwa i nigdy wcześniej nie przypuszczałaby, że jej życie ulegnie całkowitej zmianie w tak krótkim czasie.

Zobacz także: Tę parę dzieli 25 lat różnicy. "Nie dbamy o to, co mówią o nas inni" 

loader

RadioZet.pl/nypost.com