Zamknij

Kopnęła psa i pokazała to na Instagramie. Teraz próbuje się tłumaczyć

05.12.2022 11:20

Portal insider.com dotarł do wstrząsającej historii. Instagramowa influencerka chciała zwiększyć swoją popularność w sieci, więc postanowiła zamieścić na profilu kontrowersyjne treści. Zrobiła to w wyjątkowo wyrachowany sposób.

Kajal Kiran
fot. YouTube

Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Wiele osób traktuje czworonogi jak członków swojej rodziny - zwierzęta okazują im bezwarunkową miłość, akceptację i zaufanie. Kajal Kiran wykorzystała to jednak do własnych celów. Jej postępowanie było tak cyniczne, że mało kto wierzy w opublikowane później przeprosiny.

Zobacz także: Co się stanie z psami królowej Elżbiety? Wiemy, gdzie trafiły po jej śmierci

Kopnęła psa i pokazała to na Instagramie. Teraz próbuje się tłumaczyć

Kajal Kiran to mieszkająca w Indiach influencerka, która chętnie zamieszcza w sieci filmiki na temat swojego życia. Zasłynęła tworzeniem własnych wersji scen z bollywoodzkich filmów. Razem ze znajomymi kręci żartobliwe teledyski do hitów znanych z najpopularniejszych produkcji. Jej konto obserwuje ponad 100 tys. osób.

Kobieta często publikuje kontrowersyjne nagrania i prowokuje swoich obserwatorów. Regularnie wciela się w męskie role, udając, że uwodzi swoje koleżanki. Wielu internautów doceniło jej poczucie humoru. W ostatnim czasie zrobiła jednak coś, co ich zbulwersowało.

W swojej instagramowej relacji Kiran opublikowała 9-sekundowy filmik, który zszokował ludzi na całym świecie. Aż trudno uwierzyć, że ktoś mógł postąpić tak okrutnie tylko po to, by zwrócić na siebie uwagę.

Influencerka Kajal Kiran stała się bohaterką skandalu. Kopnęła psa dla lajków

Choć film influencerki szybko zniknął z sieci, jego kopię wciąż można zobaczyć na wielu profilach. Widać na nim, jak Kiran przywołała psa udając, że ma dla niego smakołyk i chce go pogłaskać. Po chwili jednak, gdy zwierzę wykonało nieznaczny ruch, którego kobieta się nie spodziewała, kopnęła je w kark i odgoniła od siebie. Następnie zaczęła się śmiać, jakby nic się nie stało.

Założyciel jednej z indyjskich organizacji charytatywnych, Vidit Sharma, opublikował nagranie na swoim profilu na Twitterze. Nie krył przy tym swojego oburzenia.

Jak można być tak niewrażliwym wobec dusz, które nie potrafią mówić? Jeśli nie potrafisz ich kochać, nie rób im krzywdy - napisał mężczyzna.

Internauci nie mają wątpliwości, że Kiran postąpiła w taki sposób, by zyskać popularność. Gdy jednak spotkała się z falą krytyki, zaczęła się tłumaczyć. Opublikowała na profilu film, na którym dokarmia bezpańskie psy, po czym zamieściła przeprosiny:

Wybaczcie mi, przyjaciele. Nieświadomie popełniłam ogromny błąd. Przepraszam, jeśli poczuliście się urażeni.

Kobieta twierdzi, że jej zachowanie wynikało z przerażenia - kocha psy, ale w rzeczywistości się ich boi, bo często jej dokuczają. Mało kto jednak wierzy w to wyjaśnienie. Dopóki użytkownicy nie zaczęli zgłaszać skarg na temat profilu influencerki, Kiran nie przejmowała się protestami obrońców zwierząt. Gdy pojawiło się realne zagrożenie, że Instagram zablokuje jej konto, zaczęła się usprawiedliwiać.

Co o tym myślicie?

Zobacz także: Świadek pana młodego zapomniał obrączek. Sytuację uratował niespodziewany gość

loader