Zamknij

Urodziła dziecko. Pod drzwiami znalazła szokujący list

06.10.2022 14:39

Jakiś czas temu pewna kobieta urodziła drugie dziecko. Z okazji narodzin córeczki otrzymała od sąsiadów nietypową kartkę z gratulacjami. Treść listu oburzyła internautów.

Urodziła dziecko. Pod drzwiami znalazła szokujący list
fot. SHUTTERSTOCK

Internautka o pseudonimie "AngryMumOfTwo" podzieliła się pewną zaskakującą historią na portalu Mumsnet. Do jej wpisu dotarła Wirtualna Polska Kobieta. 

Zobacz także: Pisali jej, że nie pasuje do swojego męża. "Nie musisz być chuda, żeby być kochaną"

Urodziła drugie dziecko

Internautka napisała, że od czterech lat wynajmuje z mężem mieszkanie w bloku. Dodała, że zawsze miała bardzo dobry kontakt ze swoimi sąsiadami, a przynajmniej tak jej się wydawało... Osiedlowe przyjaźnie zostały zweryfikowane, gdy na świat przyszło drugie dziecko pary.

Dogadujemy się z większością ludzi, którzy tu mieszkają. Jesteśmy na ogół cisi i cenimy sobie prywatność, podobnie jak wszyscy inni mieszkańcy. Ponad 50% z nich to osoby starsze, choć nie jest to blokowisko dla emerytów. Jesteśmy najmłodsi, ale są też inni, niewiele starsi od nas - wyjaśniła, cytowana przez portal kobieta.wp.pl.

"AngryMumOfTwo" napisała, że w pierwszych miesiącach życia jej pociecha -  jak zresztą wszystkie noworodki - płakała w nocy. Ale nie robiła tego zbyt często. Jak się jednak szybko okazało, dla niektórych sąsiadów krzyki malucha były nie do wytrzymania. Jeden z mieszkańców bloku postanowił dosadnie wytłumaczyć to internautce.

Pod drzwiami znalazła szokujący list

Pewnego dnia bohaterka historii znalazła pod drzwiami nietypową kartkę z gratulacjami. Gdy przeczytała treść listu, zamurowało ją.

Gratulacje z okazji narodzin nowego dziecka. Ponieważ w tym budynku mieszkają starsi mieszkańcy, nie podoba nam się, że wprowadziła się pani tylko po to, by się rozmnażać. Proszę uprzejmie uciszyć swoje dziecko w nocy, aby reszta z nas mogła spokojnie spać - napisano.

Kobieta była w szoku, szczególnie że do tej pory słyszała od sąsiadów same pochwały dotyczące jej nowo narodzonej córeczki. Wszyscy mówili, że jest bardzo spokojna i grzeczna. Internautka wyjaśniła, że ma pewne podejrzenia co do tego, kto może być nadawcą listu, ale nie chce zdradzać szczegółów. 

Użytkownicy portalu stanęli w obronie mamy dwójki dzieci. Napisali, że list jest zwyczajnie podły. Starali się też pocieszyć internautkę, mówiąc, że powinna zignorować kartkę i nie przejmować się opinią innych, tym bardziej, że nie robi nic złego. 

A wy co o tym sądzicie? 

Zobacz także: Była w szczęśliwym związku, dopóki nie znalazła telefonu swojego męża. To zmieniło wszystko

loader
Mieli romans z nianiami swoich dzieci. Jude Law nawet dwa razy
8 Zobacz galerię
fot. Rex Features/East News

RadioZET.pl/kobieta.wp.pl