Zamknij

Jesteś w prawdziwym związku czy w situationship? To niebezpieczne zjawisko jest popularne przez pandemię

06.09.2021 14:39
Przez pandemię coraz więcej par jest uwikłanych w situationship. Co to takiego?
fot. Shutterstock

Zjawisko situationship istniało już przed wybuchem pandemii koronawirusa, ale teraz stało się popularne i jest naprawdę niebezpieczne. Co to takiego?

Pandemia koronawirusa wpłynęła na wiele dziedzin naszego życia. Bardzo dużo zmieniła także w naszych relacjach z innymi ludźmi. Zaczęliśmy zwracać na nie większą uwagę i odczuwać ogromną potrzebę bliskości. Właśnie dlatego popularność zyskało zjawisko, jakim jest situationship. Istniało już przed pandemią, ale ostatnio w taką relację zaangażowało się sporo osób. I choć przez jakiś czas może ona być satysfakcjonująca, okazuje się dość ryzykowna na dłuższą metę. Sprawdźcie, o co chodzi w situationship.

Zobacz także: Negging to niebezpieczne zjawisko randkowe. Może zamydlić wam oczy

Situationship - co to takiego?

Są różne rodzaje związków między ludźmi. Nie bez powodu dzieli się je na relacje seksualne oraz relacje romantyczne. Teraz przyszedł czas na związki typu situationship.

O co chodzi w takich relacjach? Situationship to tkwienie "pomiędzy". Takiego związku nie można nazwać ani typowo erotycznym, ani całkowicie romantycznym. Osoby, które są w tego typu relacji, czują do siebie coś więcej niż pociąg seksualny i przyjaźń, ale też nie potrafią stwierdzić, że są w sobie zakochane. 

Situationship to przestrzeń pomiędzy zaangażowanym związkiem a czymś, co jest czymś więcej niż przyjaźnią. W przeciwieństwie do seks-przyjaciół lub związku w tym przypadku relacja nie jest bliżej określona - portal focus.pl przytoczył wypowiedź psychoterapeuty Jonathana Alperta. 

I choć taka relacja może wydawać się w porządku, w rzeczywistości jest bardzo ryzykowna. Wystarczy, że jedna z osób zacznie odczuwać głębsze uczucia do drugiej, które nie zostaną odwzajemnione. Wówczas może to grozić poczuciem samotności, niezrozumienia, a w konsekwencjach prowadzić nawet do depresji. 

Zobacz także: Pandemia przyczyniła się do niebezpiecznego zjawiska. Przez to rozpadają się związki

Dlaczego zjawisko situationship stało się popularne w czasach pandemii? 

Jak podaje portal glamourmagazine.co.uk, aplikacja randkowa Hinge odkryła, że aż 34% jej użytkowników w ciągu ostatniego roku określiła, że jest właśnie w situationship. Okazuje się zatem, że pandemia koronawirusa mocno wpłynęła na rozwój tego typu relacji. 

Do takiego stanu rzeczy przyczyniło się to, że choć chcielibyśmy mieć trwałe relacje, nie mamy możliwości na znalezienie nowych partnerów. Stąd wiele osób zaangażowało się w związki z ludźmi, których już znały - np. z dobrymi przyjaciółmi. 

Wpływ na to mogą mieć także czasy, w jakich żyjemy. 

Kulturowo nasze oczekiwania wobec związków uległy zmianie – ludzie pobierają się w późniejszym okresie życia, a wiele osób chętnie odkrywa mniej ustrukturyzowane związki, bez presji zaangażowania, ponieważ priorytetem jest dla nich samoświadomość i rozwój jako jednostki - focus.pl cytuje słowa terapeutki Saby Harouni Lurie. 

A wam zdarzyło się być w takiej relacji? 

Zobacz także: Czego boimy się podczas seksu? Największe zmartwienia kobiet i mężczyzn

Źródło: focus.pl/glamourmagazine.co.uk