Zamknij

Opowiedziała o swojej najgorszej randce. "Byłam przekonana, że zginę"

09.11.2021 11:05
Opowiedziała o swojej najgorszej randce. Była przekonana, że zginie
fot. Shutterstock

Nie od dziś wiemy, że randki z nieznajomymi bywają ryzykowne. Coś, co przeżyła ta kobieta, nie mieści nam się jednak w głowie. Musiała najeść się strachu.

W dobie aplikacji randkowych często zdarza się, że umawiamy się z kimś, kogo nie znamy na żywo. Tinder daje nam nawet możliwość zabrania nieznajomego na wesele. Nie jest to oczywiście nic złego, bywa jednak ryzykowne. Łatwo jest bowiem zrobić dobre pierwsze wrażenie przez internet. Przy prawdziwym spotkaniu może się jednak zdarzyć, że czar pryśnie. Przekonała się o tym ta tiktokerka, która postanowiła opowiedzieć o swojej najdziwniejszej randce. Okazuje się, że podczas tego spotkania bała się nawet o swoje życie.

Zobacz także:  Umówiła się na randkę z facetem. Zabrała ze sobą... 23 członków swojej rodziny

Tiktokerka opowiedziała o swojej najgorszej randce

Oczywiście nie ma złotej zasady co do poznawania ludzi przez internet. Niektóre z tych historii kończą się nawet szczęśliwie, np. ta kobieta poznała swojego partnera na TikToku. W wielu przypadkach trzeba jednak bardzo uważać. 

Portal papilot.pl przytoczył historię tiktokerki @elysemyers, która udowodniła, że podczas spotkań z nieznajomymi lepiej mieć rękę na pulsie. Umówiła się bowiem przez internet z chłopakiem, który wydawał jej się bardzo sympatyczny. Na początku nawet myślała, że nadają na tych samych falach. Ostatecznie jednak spędziła z nim najgorszą randkę w swoim życiu. 

Podoba mi się twoja twarz. Wybierzmy się coś zjeść. Zawiozę nas do restauracji - taką wiadomość Elyse dostała za pośrednictwem aplikacji randkowej. 

Zdecydowała się dać temu użytkownikowi szansę. Tym samym umówiła się z mężczyzną, jednak ten poprosił, żeby spotkali się przy jego domu, co wydało jej się dziwne. Potem z chwili na chwilę robiło się coraz bardziej niezręcznie. 

Zobacz także:  Kobiety wskazały 3 słowa, których faceci nadużywają na randkach. Psują tym dobre wrażenie

Opowiedziała o przerażającej randce. Była przekonana, że zginie

Gdy tylko tiktokerka przyjechała na miejsce, czekało ją kolejne zaskoczenie. Mężczyzna powiedział bowiem, że zgubił kluczyki od auta i poprosił, żeby to ona dowiozła ich do restauracji. 

Czy powinnam była po prostu wrócić do domu? Owszem. Czy to zrobiłam? Zdecydowanie nie - powiedziała w filmiku. 

Na miejscu okazało się, że restauracją, do której zabrał ją mężczyzna, jest sieć fast foodów - Taco Bell. Zamówienie złożyli przy pomocy drive-thru. Chłopak zamówił... 100 sztuk tacos, a następnie powiedział, że zapomniał portfela. Tym samym Elyse musiała uregulować cały rachunek. Potem pojechali do domu mężczyzny, w którym zastali jego ojca. 

W drodze do kuchni minęliśmy jego tatę, a chłopak zaczął wypakowywać pudełka z tacos na stół. Przysunął dwa krzesła i krzyknął: "Zacznijmy ucztę!" - dodała Elyse. 

Jedli w milczeniu, po czym dołączył do nich tata mężczyzny. W pewnym momencie zaproponował Elyse, żeby ta obejrzała jego studio. Dziewczynę w tym momencie zmroziło. 

Byłam przekonana, że zginę - na sto procent - powiedziała. 

Zabrała część tacos i jak najszybciej wyszła z tego domu. Na odchodne powiedziała mężczyźnie z aplikacji, że już nigdy więcej się nie spotkają.

A wam przytrafiły się dziwaczne sytuacje randkowe? 

Zobacz także:  Koniec popularnego trendu randkowego. Pandemia zupełnie odmieniła sposób myślenia singli

Źródło: papilot.pl/TikTok