Zamknij

Oddała swojego syna do adopcji. 30 lat później zaczęła z nim randkować

11.05.2022 09:34
Oddała swojego syna do adopcji. 30 lat później zaczęła z nim randkować
fot. SHUTTERSTOCK

Kim West w wieku 19 lat urodziła dziecko, które następnie oddała do adopcji. Trzy dekady później bliscy po raz pierwszy się spotkali i... zaczęli randkować. Niedługo później byli już w sobie szaleńczo zakochani.

Ben Ford postanowił odnaleźć swoją biologiczną matkę. W tym celu napisał do niej list. W 2014 roku bliscy spotkali się po raz pierwszy, a niedługo później rozpoczął się ich nielegalny związek. Szokujący romans między 51-letnią kobietą i jej 32-letnim synem wyszedł na jaw dwa lata później.

Zobacz także: Nadał żonie nietypowe przezwisko. Ona myśli, że jest urocze, on po prostu z niej kpi

Oddała swojego syna do adopcji. 30 lat później zaczęła z nim randkować

Jak opisuje portal thesun.co.uk, Kim West, która dorastała w Islington w Londynie, zaszła w ciążę podczas studiów w Kalifornii - miała wówczas 19 lat. Z racji młodego wieku postanowiła oddać swoje dziecko do adopcji, a następnie wróciła do Wielkiej Brytanii. Do ponownego spotkania matki z synem doszło dopiero 30 lat później - po tym, jak Ben napisał do niej list z prośbą o rozmowę. 

Kim i Ben spotkali się w pokoju hotelowym. Po wypiciu butelki szampana po raz pierwszy się pocałowali. Niedługo później zaczęli ze sobą romansować. Kobieta przyznała wówczas, że ma wrażenie, jakby znała mężczyznę od lat. Para jest przekonana, że za ich relacją stoi "genetyczny pociąg seksualny".

Zobacz także: Wysłała partnerowi zdjęcie nieogolonych nóg. Takiej reakcji się nie spodziewała

Wiem, że ludzie powiedzą, że jesteśmy obrzydliwi, ale kiedy doświadczasz tak pochłaniającej miłości, po prostu musisz o nią walczyć - mówiła West.

W międzyczasie Ben wyznał prawdę swojej żonie Victorii, która już wcześniej była zaniepokojona bliską więzią, jaka utworzyła się między jej mężem a jego biologiczną matką. Nie spodziewała się jednak, że mężczyzna zostawi dla nowo poznanej kobiety swoją rodzinę.

Mężczyzna zaczął spotykać się ze swoją biologiczną matką

Para wyjechała do Michigan, gdzie chciała zacząć nowe życie. Planowali wziąć ślub, a nawet myśleli o... dzieciach.  Zostali jednak zmuszeni do ukrywania się, ponieważ w świetle tamtejszego prawa zawieranie kazirodczych związków jest nielegalne. Groziła im kara pozbawienia wolności do lat 15 oraz wpis do rejestru przestępców seksualnych.

Nie wiadomo, gdzie obecnie przebywają Kim i Ben. Nie jest również jasne, czy para nadal jest w związku.

Zobacz także: W koszu na pranie znalazła dowód zdrady partnera. "Chciała zostawić ci wskazówkę"

Znane pary, które ukrywały swoje związki. Oni długo nie przyznawali, że coś ich łączy
10 Zobacz galerię
fot. AFP/EAST NEWS

RadioZET.pl/thesun.co.uk/o2.pl