Zamknij

Ich rozwód był jednym z największych skandali rodziny królewskiej. Teraz do siebie wrócą?

14.09.2021 09:36
Kolejny skandal w rodzinie królewskiej? Książę Andrzej znów może namieszać
fot. AP/East News

Książę Andrzej ostatnio nie ma dobrej passy. Jeżeli jednak spełnią się doniesienia brytyjskich mediów, jego wizerunek może się ocieplić.

Książę Andrzej jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Syn Elżbiety II niedawno był na ustach wszystkich ze względu na swoje powiązania z Jeffreyem Epsteinem, który został posądzony o pedofilię. W związku z tym Andrzej przestał pełnić oficjalne funkcje jako członek rodziny królewskiej i niemal całą pandemię koronawirusa spędził w zamknięciu. Okazuje się, że nie był sam przez cały czas. Brytyjskie media donoszą, że znów regularnie spotyka się... ze swoją byłą żoną.

Zobacz także: To był najgorszy rok w historii rodziny królewskiej. Dwa rozwody to dopiero początek

Kolejny skandal w rodzinie królewskiej? Książę Andrzej znów może namieszać

Sarah Ferguson i książę Andrzej ślub wzięli w 1986 roku. Para doczekała się dwóch córek - Beatrice i Eugenii. W 1992 roku zdecydowali się jednak na separację, a 4 lata później się rozwiedli. 

Ich separacja i rozwód zgrały się w czasie z rozstaniem Diany i Karola. Nic więc dziwnego, że obie sytuacje urosły do rangi skandali w rodzinie królewskiej. Teraz o Andrzeju i jego byłej żonie znów może być głośno.

Jak podaje portal vanityfair.com, Sarah i Andrzej bardzo zbliżyli się do siebie w dobie pandemii koronawirusa. Osoby z ich otoczenia donoszą nawet, że książę myśli o ponownym ślubie z matką swoich dzieci. 

Nadal bardzo się kochają, troszczą się o siebie i mieszkali razem podczas pandemii. To ożywiło ich uczucia na nowo i jeżeli wszystko pójdzie po myśli Andrzeja, może czekać nas drugi ślub - podaje źródło "Vanity Fair". 

Dailymail.co.uk donosi natomiast, że Sarah niedawno dołączyła do Andrzeja podczas jego pobytu w Balmoral. O bliskich relacjach, które ich łączą, świadczyć mogą także niedawne wypowiedzi księżnej Yorku. Podczas wizyty w Polsce rozmawiała bowiem z Polsat News na temat swojej relacji z byłym mężem. Okazuje się, że dzień ich ślubu nadal uważa za jeden z najlepszych w jej życiu. 

Myślę, że w 1986 roku, 23 lipca, kiedy miałam 25 lat, podjęłam zobowiązanie, które będę zawsze realizować. To był jeden z najlepszych dni w moim życiu - dzień ślubu. (...) Dochowałam zobowiązania, bez względu na wszystko. Ludzie mówili: "Przecież się rozwiodłaś". Rozwiodłam, nie rozwiodłam... nie wiedzą, co czuję. Rozwód to jedno, ale moje serce to moja przysięga, moje zobowiązanie - powiedziała księżna w rozmowie z dziennikarką Polsat News. 

Widać zatem, że mimo wszystko Sarah wciąż pozytywnie wypowiada się na temat łączącej ją z Andrzejem relacji. 

Zobacz także: Meghan Markle ma powód do zazdrości. Wszystko przez to zdjęcie, na którym jest Harry 

Sarah Ferguson i książę Andrzej - historia związku

Sarah Ferguson księcia Andrzeja poznała dzięki Dianie. To właśnie księżna Walii wydała w 1985 roku przyjęcie, na którym para się poznała. Już w marcu 1986 roku Andrzej oświadczył się ukochanej, a ich ślub miał miejsce 23 lipca w opactwie westminsterskim. 

Wówczas Sarah została księżną Yorku. Tytuł zachowała nawet po rozwodzie, a utracić mogłaby go jedynie wtedy, gdyby ponownie wyszła za mąż. Tak się jednak nie stało. Sarah i Andrzej doczekali się dwóch córek. Beatrice urodziła się w 1988 roku, a Eugenia w 1990 roku. 9 lutego 2021 roku ich młodsza córka urodziła syna. Beatrice natomiast aktualnie spodziewa się pierwszego dziecka. 

Zobacz także: Wybrano najpiękniejszą kobietę w rodzinie królewskiej. Nie jest nią Kate ani Meghan

Źródło: vanityfair.com/dailymail.co.uk/polsatnews.pl