Zamknij

Joe Biden swojej żonie oświadczał się aż 5 razy. Kim jest Jill Biden i jak wygląda ich związek?

21.01.2021 10:04
Joe i Jill Biden całują się po zaprzysiężeniu nowego prezydenta USA
fot. Pool AFP/Associated Press/East News

Joe i Jill Biden są małżeństwem od 1977 roku. Nowy prezydent USA swojej wybrance oświadczał się aż 5 razy. Poznajcie historię ich związku.

Za nami zaprzysiężenie nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych. 20 stycznia oczy całego świata były zwrócone właśnie w kierunku Ameryki. Joe Biden objął urząd głowy państwa, a u jego boku dumnie stała jego żona - Jill Biden. To druga partnerka życiowa polityka. Jego pierwsza żona zginęła w tragicznym wypadku samochodowym w 1972 roku. Wówczas Joe został sam z dwójką dzieci. Po pięciu latach związał się na stałe właśnie z Jill, która jest od niego o 9 lat młodsza. Kim jest nowa pierwsza dama Stanów Zjednoczonych i jak wygląda ich związek? Poznajcie tę piękną historię. 

Zobacz także: Michelle Obama na zaprzysiężeniu prezydenta USA. O jej stroju mówi dzisiaj cały świat

Joe i Jill Biden: historia związku

Joe Biden poznał Jill w 1974 roku. Już wtedy był znanym senatorem, a ona sceptycznie podchodziła do związania się z politykiem. Właśnie dlatego obecny prezydent USA musiał długo starać się o jej rękę. 

Oboje mieli za sobą trudne chwile. Jill była wówczas studentką, w dodatku w trakcie rozwodu. Joe urzekł ją jednak swoim stylem. Na pierwszą randkę udali się do... kina.

Byłam na ostatnim roku studiów, a chłopcy, z którymi wcześniej się umawiałam, ubierali się w dżinsy i t-shirty. A kiedy on podszedł do drzwi, miał na sobie marynarkę i mokasyny. Pomyślałam: „O Boże, to się nigdy nie uda, nigdy w życiu”. Był dziewięć lat starszy! Ale poszliśmy do kina w Filadelfii, zobaczyć „Kobietę i mężczyznę”, i zaiskrzyło. Gdy wróciliśmy do domu, na dobranoc uścisnął moją rękę. Poszłam na górę i o pierwszej w nocy zadzwoniłam do mamy, by powiedzieć: „Mamo, w końcu poznałam dżentelmena” - wspominała Jill w rozmowie z magazynem "Vogue".

Również Joe był nią zafascynowany. To właśnie dzięki Jill stanął na nogi po utracie pierwszej żony.

Tego wieczoru po raz pierwszy od czasów Neilii poczułem coś w rodzaju absolutnego przyciągania – i coś na kształt radości. Nie mogliśmy się nagadać - wspomina Biden w swojej autobiografii, którą cytuje "Plotek". 

Jill dała się poznać przyszłemu mężowi jako kobieta silna i niezależna. Doskonale wiedziała, czego chce i nigdy nie postępowała pochopnie. Dlatego, gdy ukochany jej się oświadczył, nie zdecydowała się od razu. Swoją propozycję Joe musiał powtarzać aż pięć razy.

Jeszcze nie. Jeszcze nie. Jeszcze nie. Oczywiście wtedy byłam już zakochana w jego synach i czułam, że to małżeństwo musi się udać. Ale stracili już mamę, nie mogli stracić kolejnej. Musiałam być stuprocentowo pewna - dodała Jill w rozmowie z magazynem "Vogue". 

W pewnym momencie przyszły prezydent USA postawił swojej ukochanej ultimatum. Stwierdził, że potrzebuje deklaracji, niezależnie od tego, kiedy będzie gotowa na ślub. To sprawiło, że Jill się zgodziła. 

Pobrali się 17 czerwca 1977 roku w Nowym Jorku. Wspólnie wychowywali synów Joego z pierwszego małżeństwa, a w 1981 roku na świat przyszła ich córka Ashley. 

Zobacz także: W dniu ślubu królowej i Filipa zdarzył się wypadek. Elżbieta była załamana

Jill Biden: kim jest pierwsza dama USA?

Jill Biden 20 stycznia 2021 roku została pierwszą damą Stanów Zjednoczonych. Kim jest z zawodu i jakie nadzieje niesie dla kraju, pełniąc tak ważną funkcję?

Jill jest psycholożką. Gdy poznała swojego męża, pełniła zawód nauczycielki języka angielskiego. Następnie wykładała go na Uniwersytecie Delaware.

Posiada tytuł bachelor's degree, który nadawany jest w systemach szkolnictwa wyższego w krajach anglosaskich. Obroniła także magistra na Uniwersytecie West Chester oraz tytuł doktora na Uniwersytecie Delaware. 

Zanim została pierwszą damą, od 2009 roku pełniła funkcję profesorki na uniwersytecie w północnej Wirginii. Ma też sporo wspólnego z byłą pierwszą damą, Michelle Obamą. Obie założyły Joining Forces - inicjatywę, która niesie wsparcie weteranom wojennym i ich bliskim. 

Wydawać się może zatem, że jej plany na najbliższe lata mogą być podobne do tych, które miała żona Baracka Obamy. Już dziś Jill cieszy się ogromną sympatią Amerykanów. Trzymamy za nią kciuki, bowiem stanowisko pierwszej damy jest naprawdę odpowiedzialne. 

Zobacz także: Diana cierpiała podczas ślubu i to nie przez Karola. Nie uwierzycie, co się stało

Związki bywają burzliwe. Te gwiazdy dobrze o tym wiedzą. Oto znani, którzy rozstali się, żeby do siebie wrócić i dać miłości drugą szansę.