Zamknij

Była w szoku, gdy zobaczyła, z kim połączyła ją aplikacja randkowa. Każdy by się zdziwił

18.08.2021 11:49
Aplikacja randkowa połączyła ją z zaskakującym mężczyzną. Była w szoku
fot. Shutterstock

Ta kobieta szukała partnera przy pomocy aplikacji randkowej. Kandydat, którego zasugerował jej algorytm, zdecydowanie się jej nie spodobał.

Aplikacje randkowe powstały po to, żeby pomóc singlom w poszukiwaniu drugiej połówki. Każda z nich opiera się na algorytmie, który łączy użytkowników w pary, biorąc pod uwagę ich zainteresowania, cechy charakteru, a także oczekiwania w stosunku do potencjalnego partnera. Internautka Rosie Holt podzieliła się ze swoimi obserwatorami na Twitterze informacją o tym, z kim została "sparowana" przez jedną z aplikacji randkowych. Zarówno ona sama, jak i komentujący jej post byli zszokowani i rozbawieni takim doborem partnera.

Zobacz także: Skomentowała przystojniakowi post na TikToku, a on przeleciał do niej 1000 km. Dziś są parą

Aplikacja randkowa połączyła ją z zaskakującym mężczyzną. Była w szoku

Portal thesun.co.uk przytoczył historię Rosie, która podobnie jak inni użytkownicy portali randkowych, postanowiła poszukać szczęścia w miłości właśnie przy pomocy aplikacji Hinge.

Gdy szukała partnerów, którzy według algorytmu mogliby sprostać jej oczekiwaniom, trafiła na zaskakującego mężczyznę. Okazało się bowiem, że użytkownikiem, który najbardziej do niej pasuje, jest... jej brat. Charlie Holt również dostał powiadomienie, że powinien udać się na randkę ze swoją siostrą. 

Hinge sugeruje, że najlepiej dopasowany do mnie jest mój brat - napisała Rosie na Twitterze.

Algorytm połączył ich ze względu na miejsce zamieszkania, zainteresowania oraz preferencje dotyczące potencjalnego partnera. Trzeba przyznać, że trafił idealnie. Podobnego zdania są komentujący.

Zobacz także: Teoria 4 jeźdźców podbija TikToka. Sprawdź, czy twój związek jest udany i trwały

Aplikacja randkowa połączyła ją z jej bratem

Internauci są rozbawieni całą tą sytuacją. Ich zdaniem algorytm działa aż za dobrze.

Przynajmniej pokochasz swoich teściów. 

 

Randkowanie po COVID.

 

Przynajmniej już się kochacie - śmieją się komentujący. 

Niektóre internautki żałują, że to nie one trafiły na Charliego. On sam z pewnością teraz będzie bardziej czujny przy doborze partnerek z aplikacji. 

Zobacz także: Namiętny pocałunek nie jest zdradą? Okazuje się, że tak myśli znaczna część mężczyzn

Źródło: thesun.co.uk