Zamknij

Bieniuk zjadł surowego ziemniaka, żeby spotkać się z Przybylską. Tak wyglądały początki ich związku

06.10.2021 07:47
Tak wyglądały początki związku Przybylskiej i Bieniuka. Piłkarz zwariował na punkcie aktorki
fot. PIOTR FOTEK/REPORTER/East News

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk poznali się w 1999 roku. Od tej pory byli razem nieprzerwanie, aż do śmierci aktorki. Tak wyglądały początki ich związku.

Choć Anna Przybylska zmarła 7 lat temu, wciąż jest czule wspominana przez swoich fanów oraz inne gwiazdy. Niektórzy przypominają nawet zabawne anegdotki, których w życiu Ani nie brakowało. Jedna z nich miała miejsce na początku jej znajomości z Jarosławem Bieniukiem. Okazuje się, że piłkarz zupełnie zwariował na punkcie pięknej aktorki i dał temu wyraz przed meczem swojej drużyny. Postanowił naprawdę się poświęcić, żeby spotkać swoją ukochaną i... zjadł surowego ziemniaka. Zobaczcie, po co to zrobił.

Zobacz także:  Najpiękniejsze partnerki znanych sportowców. Te pary robią wrażenie

Tak wyglądały początki związku Przybylskiej i Bieniuka. Piłkarz zwariował na punkcie aktorki

Okazuje się, że Ania od razu wpadła w oko przystojnemu piłkarzowi. Ten postanowił jak najszybciej zdobyć jej uznanie i robił wszystko, żeby spotkać aktorkę. 

Grzegorz Król grał z Bieniukiem w Amice Wronki. To właśnie wtedy Jarosław zaczął spotykać się z Anią. Jego kolega z boiska opisał w swojej biografii "Przegrany" początki relacji Przybylskiej i Bieniuka.

Portal plotek.pl przytoczył fragmenty książki, które nawiązują do Jarka. Okazuje się, że piłkarz robił wszystko, żeby tylko zobaczyć się z ukochaną. 

Już na początku przygody z Amicą Jarek złapał półpaśca, więc kilka tygodni miał wyjętych z życiorysu. Ale on wtedy żył zupełnie czymś innym. Bez przerwy wpatrywał się w telefon w oczekiwaniu na cynk, czy Anka pojawi się na imprezie w sopockim Non Stopie. Anka Przybylska oczywiście. Jak dostawał wiadomość, że będzie, to pakował się w samochód i ruszał nad morze. I tak co weekend - opowiedział Król.

To jednak nie wszystko. Jarosław Bieniuk był skłonny do prawdziwych poświęceń, żeby tylko zobaczyć się z Anią. Przed jednym z meczów swojej drużyny postanowił zjeść surowego ziemniaka, żeby trener pozwolił mu opuścić zgrupowanie. 

Pewnego razu mieliśmy grać mecz w niedzielę, tymczasem w sobotę wieczorem "Palmer" dostał informację, że Anka wybiera się na dyskotekę. Co wymyślił Jarek Bieniuk? Wpier***ił surowego ziemniaka, poszedł do trenera i powiedział, że rzyga i że nie ma opcji, by zagrał następnego dnia. Dostał zwolnienie. Od razu popędził do samochodu. Kilka godzin później był już w Non Stopie, 300 kilometrów dalej, i tańczył z Anką - dodał Król. 

Trzeba przyznać, że to nietypowa, ale bardzo romantyczna historia. 

Zobacz także:  To najbardziej medialne związki w polskim show-biznesie. Dziś należą do przeszłości 

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk - historia związku

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk poznali się w 1999 roku, gdy aktorka była mężatką. Dość szybko jednak rozwiodła się z poprzednim mężem i mogła związać się z piłkarzem, który w szczególny sposób zabiegał o jej względy. 

Para doczekała się trójki dzieci - Oliwii, Szymona i Jana. Choć Ania i Jarek nigdy nie zawarli związku małżeńskiego, aktorka wielokrotnie nazywała piłkarza "swoim mężem".

Przecież małżeństwo nie musi cały czas wisieć na sobie, żeby było wiadomo, że tych dwoje się kocha. To nie jest tak, że ja i Jarek krążymy gdzieś po dwóch orbitach, które czasami się stykają. Mamy jedną drogę. I kierunkowskaz jeden - mówiła aktorka w rozmowie z magazynem "VIVA!". 

Jarek przyznał, że Ania była jego pierwszą "dorosłą" miłością. Byli ze sobą nieprzerwanie aż do śmierci aktorki 5 października 2014 roku. 

Zobacz także:  Od skoku w bok do wielkiej miłości. Te związki gwiazd zaczęły się od romansu

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk z dziećmi
fot.

LUKASZ OSTALSKI/REPORTER/East News

Źródło: plotek.pl/viva.pl