Zamknij

Wzięli ślub podczas lotu. Druhną panny młodej została stewardessa

25.05.2022 09:29

Pewna para spontanicznie postanowiła wziąć ślub w Las Vegas. Ich rejs został jednak odwołany i finalnie narzeczeni pobrali się... na pokładzie samolotu.

Wzięli ślub podczas lotu. Druhną panny młodej została stewardessa
fot. SHUTTERSTOCK

Ślub to dla wielu osób jeden z najważniejszych momentów w życiu. Zazwyczaj narzeczeni miesiącami przygotowują się do tego wyjątkowego dnia. Rezerwacja sali, zamówienie tortu, wybranie kapeli to tylko część obowiązków, którym muszą sprostać przyszli małżonkowie. Nie wszystkie pary jednak wpasowują się w ten schemat. Niektórzy marzą raczej o szybkim ślubie, a decyzję o zawarciu małżeństwa podejmują spontanicznie. Tak też było w przypadku pewnych narzeczonych z USA, którzy pobrali się w samolocie w trakcie lotu.

Zobacz także: Tak zaczął się jej wieczór panieński. "To mój najgorszy koszmar"

Pobrali się na pokładzie samolotu

Pod koniec kwietnia Pam i Jeremy Salda zażartowali, że powinni wziąć spontaniczny ślub w Las Vegas. Wkrótce marzenia te przekuli w rzeczywistość. Kilka dni później, nie mówiąc nic rodzinie ani przyjaciołom, zarezerwowali lot do Nevady i umówili się na spotkanie w tamtejszej kaplicy weselnej. Para dla zabawy podróżowała w stroju ślubnym. Gdy przybyła na lotnisko w Dallas okazało się, że ich rejs został odwołany z powodu niesprzyjającej pogody.

Nowożeńcy zaczęli zastanawiać się, jak najszybciej mogą dostać się do Las Vegas. Ich rozmowę podsłuchał Chris Kligora, który właśnie czekał na ten sam lot. Okazało się, że mężczyzna był pastorem i zaproponował parze, że udzieli jej ślubu. Ostatecznie cała trójka złapała ostatnie miejsca na rejs liniami Southwest Airlines do Nevady z innego lotniska w Dallas.

Gdy para weszła na pokład samolotu, pilot Gil zapytał Pam o to, dlaczego ma na sobie suknię ślubną. Ta opowiedziała kapitanowi statku całą historię i zażartowała, że powinni pobrać się w trakcie lotu. Mężczyzna, ku jej zaskoczeniu, zareagował entuzjastycznie i powiedział: "Zróbmy to".

Wzięli ślub podczas lotu. Druhną panny młodej została stewardessa

Załoga pokładowa postanowiła nieco przyozdobić wnętrze samolotu. Zrobiła serpentyny z papieru toaletowego i przygotowała mini przekąski. Jedna ze stewardess została nawet druhną panny młodej. W przygotowania do ślubu zaangażowali się też pasażerowie. Kaitlyn Manzer wyjęła aparat i zgłosiła się na ochotnika do udokumentowania wydarzenia.

Zobacz także: Panna młoda dostała od druhny zdjęcie sukienki. Miała być złota, a wygląda jak suknia ślubna

Inny turysta był odpowiedzialny za "księgę gości", którą zastąpił stary zeszyt. Wszyscy podróżni na pamiątkę świeżo upieczonym małżonkom wpisali do niego życzenia.

To było takie wzruszające. Ludzie naprawdę pisali bardzo słodkie i miłe rzeczy, że nasz ślub w samolocie umilił im dzień. I o to właśnie chodzi. Jeśli możesz coś zrobić i sprawić, by dzień innej osoby był lepszy to dlaczego nie? Cieszymy się, że mogliśmy to zrobić - powiedziała Pam Salda, cytowana przez portal nypost.com.

Nie mamy wątpliwości, że zarówno nowożeńcy, jak i pasażerowie oraz załoga pokładowa ten lot zapamiętają na długo. 

loader
Doda w czarnej sukni i jej mąż w garniturze na imprezie branżowej
12 Zobacz galerię
fot. Piotr Molecki/East News

RadioZET.pl/nypost.com