Zamknij

Panna młoda poszła przed ślubem na woskowanie brwi. Zabieg omal nie zniszczył jej wielkiego dnia

13.05.2022 11:49
Panna młoda poszła przed ślubem na woskowanie brwi. Zabieg skończył się tragicznie
fot. Shutterstock

Żadna panna młoda nie chciałaby przeżyć czegoś takiego jak ta kobieta. Poszła do kosmetyczki na zabieg, przez który wylądowała w szpitalu tuż przed ślubem.

Wszelkiego rodzaju zabiegi przed ślubem są ryzykowne. Zanim się na nie zdecydujemy, warto je przetestować. Najlepiej umówić się też do sprawdzonej kosmetyczki, która będzie znała naszą skórę, a także wszelkie przypadłości - np. alergie. Najlepszym dowodem na to jest ta panna młoda. Tuż przed ślubem wybrała się na woskowanie brwi do kosmetyczki. Nie wspomniała kobiecie jednak o tym, że jest alergiczką. Przez to wylądowała w szpitalu i bała się, że będzie wyglądała jak potwór w dniu wesela. 

Zobacz także: Poszła do salonu urody na laminację brwi. Takiego efektu się nie spodziewała

Panna młoda poszła przed ślubem na woskowanie brwi. Dostała alergii

Portal dailymail.co.uk opowiedział smutną historię 30-letniej Tamiki. Kobieta szykowała się do ślubu, gdy zdarzył się wypadek, przez który trafiła do szpitala.

Tamika wybrała się na próbny zabieg woskowania brwi u nieznanej sobie kosmetyczki. Nie był to jej pierwszy raz z tym sposobem pielęgnacji. Nie spodziewała się zatem, że przytrafi jej się coś takiego.

Panna młoda poprosiła kosmetyczkę o woskowanie i koloryzację brwi kredką. Profesjonalistka przez pomyłkę wzięła jednak farbkę do brwi, na którą Tamika jest uczulona. To skończyło się tragicznie. 

Zobacz także: Ta kobieta ma ogromne brwi. Przez ten makijaż ludzie chcą zabrać jej dziecko

Tuż przed ślubem wylądowała w szpitalu. Wszystko przez woskowanie brwi

Po zabiegu Tamika wróciła do domu. Kilka godzin później poczuła, że coś złego dzieje się z jej oczami. Następnie cała jej twarz spuchła i kobieta nie mogła otworzyć oczu. Wylądowała w szpitalu, gdzie spędziła dwa dni. Potem musiała wziąć urlop, ponieważ jej twarz dochodziła do siebie aż przez trzy tygodnie. 

Tamika była przerażona, bowiem lekarz powiedział, że nie jest w stanie w żaden sposób przyspieszyć leczenia. Jak stwierdziła sama 30-latka, "wyglądała jak Frankenstein". Bała się, że właśnie tak będzie prezentować się w dniu ślubu. Na szczęście ostatecznie wszystko się zagoiło, a jej twarz wróciła do normy tydzień przed weselem. Historia tej kobiety jest jednak przestrogą dla nas wszystkich - pamiętajmy o wykonywaniu próbnych zabiegów na długo przed ślubem. 

Zobacz także: Stres przed ślubem jest rzeczą normalną, ale może paraliżować. Jak go zwalczyć?

Nieudane operacje plastyczne gwiazd. Same nie są z nich zadowolone
10 Zobacz galerię
fot. Pawel Wodzynski/East News

Źródło: dailymail.co.uk