Zamknij

Nowożeńcy wystawili rachunek gościom, którzy nie przyszli na ich wesele. Internauci podzieleni

01.09.2021 10:42
Nowożeńcy wystawili rachunek gościom, którzy nie przyszli na ich wesele. Internauci podzieleni
fot. SHUTTERSTOCK

Kiedy Doug i Dedra brali ślub, jeszcze nie wiedzieli, że niebawem będzie o nim mówił cały świat. Wszystko za sprawą rachunku wystawionego gościom, którzy nie zjawili się na ich weselu. Nieobecni mieli zapłacić po 120 dolarów. 

O uroczystości Douga i Dedry zaczęło być głośno po tym, jak w mediach społecznościowych pewien mężczyzna zamieścił screen rachunku za przyjęcie ślubne. "Chyba nigdy nie widziałem faktury za wesele" - napisał w opublikowanym poście. 

Tweet zebrał setki reakcji. Część z internautów uznała informację za tę o charakterze fake news, ale szybko wyszło na jaw, że screen był prawdziwy.

Nowożeńcy wystawili rachunek gościom, którzy nie przyszli na ich wesele

"New York Post" postanowił skontaktować się z parą młodą. Okazało się, że nadawcami rachunku są 44-letni Doug Simmons i o rok młodsza Dedra McGee (obecnie Simmons) z Chicago. Nowożeńcy zorganizowali przyjęcie w jednym z ośrodków wypoczynkowych na Jamajce. Gościom, którzy nie zjawili się na uroczystości bez wcześniejszej informacji na ten temat, wystawili specjalny rachunek na kwotę 120 dolarów (za parę - 240 USD).

Oryginalny post ze screenem rachunku za wesele pojawił się na Facebooku samego Douga Simmonsa. 

Ta faktura jest wysłana do Ciebie, ponieważ potwierdziłeś obecność na przyjęciu weselnym. Powyższa kwota to koszt Twojego "talerzyka". Z racji tego, że nie powiadomiłeś nas, że nie zjawisz się na uroczystości, jesteś nam winny za opłacenie Twojego miejsca. Możesz zapłacić przez Zelle lub PayPal. Skontaktuj się z nami i daj nam znać, która metoda płatności jest dla Ciebie odpowiednia. Dziękuję Ci! - brzmi opis na rachunku.

Pan młody w rozmowie z "New York Post" tłumaczy jednak, że wcale nie chodzi tu o pieniądze.

Czuliśmy się zranieni i zlekceważeni, wielu gości się nie pojawiło, a wesele zaplanowane było na ponad 100 osób - skomentował w wywiadzie.

Podkreślił również, że do zaproszonych gości dzwonił aż cztery razy. W każdej rozmowie potwierdzali oni swoją obecność.

Rachunek za wesele. Internauci podzieleni

Screen rachunku za wesele szybko obiegł media społecznościowe. Część internautów uważa, że państwo młodzi powinni liczyć się z nadprogramowymi wydatkami. W końcu zdarzają się sytuacje, kiedy zaproszeni dowiadują się o tym, że nie mogą pojawić się na weselu dopiero w ostatniej chwili. 

Niektórzy natomiast popierają wystawiony rachunek przez państwa młodych. Doug powiedział, że dostał ponad 200 maili z podziękowaniami. "Wielu podzieliło się dramatycznymi historiami o gościach, którzy nie przyszli na wesele czy urodziny. Mój wpis przekształcił się w coś więcej" - podsumował.

RadioZET.pl/polsatnews.pl/nypost.com/Facebook