Zamknij

Ma prawie 3 mln obserwujących i wygląda jak z The Sims. Nikt nie wiedział, czy istnieje naprawdę

02.12.2022 11:14

W mediach społecznościowych nietrudno znaleźć wiele ciekawych zdjęć i historii. Od pewnego czasu furorę na Instagramie wywołuje konto Lil Miqueli. Kobieta szybko zdobyła grono fanów, ci później jednak zaczęli wątpić w jej istnienie. Czy mieli rację?

Lil Miguela na Instagramie
fot. Instagram.com/lilmiquela

Instagram pełen jest pasjonujących zdjęć. Niestety korzystając z mediów, trzeba brać pod uwagę, że wiele postów przedstawia wyidealizowany i zakrzywiony obraz rzeczywistości. O tym, że tak jest, może przypominać historia influencerki Lil Miqueli. 

Zobacz także: Obcięła córce włosy na krótko, żeby ich nie czesać. "Krzyczała, płakała, zgrzytała zębami" 

Najpierw ją pokochali, później poczuli się oszukani

Pewnego dnia w mediach społecznościowych pojawiła się nietypowa młoda kobieta. Zaczęła prowadzić profil na Instagramie o nazwie @lilmiquela, na którym szybko zdobywała swoich fanów. Nie trzeba było długo czekać, by zarzucono jej brak autentyczności.

Problemem nie były zarzuty dotyczące wizerunku kobiety. Okazało się, że wiele osób zaczęło kwestionować to, że Lil w ogóle żyje. Pojawiało się wiele spekulacji na temat tego, że ta nigdy nie istniała.

Dowodem na wspomniane oskarżenia miał być jej mało naturalny wygląd. Niektórzy zauważali, że użytkowniczka Instagrama przypomina awatar znany z gry The Sims. Te informacje szybko obiegły świat i na jaw wyszły zaskakujące fakty.

Fałszywa infulencerka zebrała 3 mln obserwujących 

Szybko okazało się, że kobieta o imieniu Lil Miquela jest tak naprawdę postacią animowaną i wyrobem marketingowym. Została stworzona głównie w celach zarobkowych. Jej autorami byli Trevor McFedries i Sara DeCou, a swój projekt rozpoczęli w 2016 roku.

Fikcyjna modelka została zaprojektowana jako dziewiętnastolatka pochodzenia brazylijsko-amerykańskiego. Wielokrotnie brała ona udział w kampaniach marketingowych i promowała m.in. produkty takich marek jak Calvin Klein i Prada. Z czasem jej działalność zaczęła przynosić bardzo duże zyski.

Niektóre osoby od początku czuły, jaka jest prawda, inne do dziś wolą wierzyć, że mają do czynienia z człowiekiem. Na wiarygodność Lil w dużej mierze wpływało to, że pozowała do zdjęć w przeróżnych warunkach i ciekawych miejscach na świecie. 

Aktualnie profil @lilmiquela jest obserwowany przez ponad 3 mln osób. Niektórzy do dziś nie mogą zrozumieć, jak wykreowanie tak dochodowej postaci w social mediach naprawdę się udało. 

A wy uwierzylibyście, że Lil nie jest człowiekiem?

Źródło: kobieta.gazeta.pl

loader
Metamorfozy polskich gwiazd. Nie uwierzycie, że one tak wyglądały [ZDJĘCIA]
15 Zobacz galerię
fot. Kamil PIKLIKIEWICZ/East News