Zamknij

Ta kobieta osiwiała w wieku 16 lat. W szkole była prześladowana, a teraz z dumą prezentuje swoje włosy

16.11.2022 13:13

Gdy Shannyn Pierce miała 16 lat, na jej głowie zaczęły pojawiać się siwe włosy. Z tego powodu była wyśmiewana przez rówieśników. Żeby dopasować się do koleżanek, regularnie farbowała pasma. Robiła to aż do 30. roku życia. Obecnie jest szczęśliwą posiadaczką siwych włosów i - jak zapewnia - dostaje masę komplementów.

Ta kobieta osiwiała w wieku 16 lat. Przez lata była prześladowana, a teraz z dumą prezentuje swoje włosy
fot. Instagram.com/shanpierce/

Pierwszy siwy włos to szok dla wielu kobiet. Wówczas zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że się starzejemy. I mówi o tym już nie tylko kolejna świeczka na torcie, ale również nasz wygląd. Nic więc dziwnego, że każda z nas chciałaby osiwieć jak najpóźniej. Niestety nie mamy na to większego wpływu. Shannyn Pierce jest na to żywym dowodem. Kobieta zauważyła u siebie białe pasma w wieku zaledwie 16 lat.

Zobacz także: Potrzyj twarz skórką od banana. Efekt przerośnie twoje oczekiwania

Ta kobieta osiwiała w wieku 16 lat

O tej historii napisał portal mirror.co.uk. Shannyn Pierce była jeszcze nastolatką, gdy na jej głowie pojawiły się siwe włosy. Z tego powodu była szykanowana przez rówieśników. Koledzy i koleżanki wyzywali ją i mówili, że wygląda staro. Aby dopasować się do grupy, dziewczyna zaczęła regularnie farbować włosy. Co sześć tygodni w salonie fryzjerskim wydawała 130 funtów (ok. 700 zł).

Shannyn Pierce robiła tak przez lata, aż do 30. roku życia. Dopiero wtedy w pełni zaakceptowała kolor swoich naturalnych kosmyków. Przestała też chodzić do fryzjera. Choć pod swoim adresem słyszała wiele negatywnych komentarzy, wytrwała w postanowieniu. Obecnie ma 34 lata, jest mamą dwójki dzieci i szczęśliwą posiadaczką siwych włosów. 

Przez lata była prześladowana, a teraz z dumą prezentuje swoje włosy

Kobieta wyznała, że od momentu, kiedy przestała farbować włosy, dostaje masę komplementów. Jej pasma, nieobciążone już chemikaliami, są teraz lśniące, wyglądają zdrowo i pięknie. Dodała też, że zrezygnowanie z wizyt u fryzjera pozwoliło jej zaoszczędzić sporą sumę pieniędzy.

Mój mąż jest jedną z najbardziej wspierających osób, jakie znam. Mam szczęście, że go mam. Powiedział, żebym robiła wszystko, co sprawia, że czuję się dobrze. On uważa, że najlepiej wyglądam z siwymi włosami. Moi synowie też uwielbiają moje naturalne pasma - powiedziała 34-latka.

Shannyn Pierce ma nadzieję, że jej odważna decyzja zainspiruje inne kobiety do zrobienia tego samego. 

Zobacz także: Wycisnęła 18-miesięcznego pryszcza. Takich skutków się nie spodziewała

Innym kobietom, które walczą o zaakceptowanie swoich naturalnych włosów, powiedziałabym to, co powiedziałam sobie. Możesz być przykładem dla kogoś innego i pokazać ludziom, że akceptowanie tego, kim jesteś, jest w porządku - dodała.
loader
5 rzeczy, które musisz wiedzieć o pielęgnacji włosów
5 Zobacz galerię
fot. Shutterstock

RadioZET.pl/mirror.co.uk