Zamknij

Poszła do salonu urody na laminację brwi. Takiego efektu się nie spodziewała

24.02.2022 09:49
Poszła do salonu urody na laminację brwi. Takiego efektu się nie spodziewała
fot. SHUTTERSTOCK

Pewna tiktokerka wybrała się do salonu urody na pierwszą w swoim życiu laminację brwi. Efekt końcowy zabiegu daleki był jednak od jej oczekiwań. "Wyglądam jak potwór" - powiedziała na nagraniu.

Laminowanie brwi to niezwykle popularny zabieg kosmetyczny, z którego nierzadko korzystają także światowe gwiazdy. Najprościej mówiąc, polega on na zmianie kształtu włosków nad oczami oraz kierunku ich wyrastania przy pomocy kwasu tioglikolowego - najczęściej zaczesuje się je mocno do góry. W ten sposób można prosto i szybko ujarzmić nawet najbardziej problematyczne, niesforne brwi. Jakiś czas temu, skuszona pozytywnymi opiniami, na zabieg ten zdecydowała się producentka filmowa i telewizyjna Jenn, która działa w sieci pod pseudonimem "bubble_heart". Takiego efektu się jednak nie spodziewała...

Poszła do salonu urody na laminację brwi. Efekt zabiegu daleki był od jej oczekiwań

Jak podaje portal onet.pl, Jenn zaraz po wyjściu z salonu piękności nagrała krótki film, który następnie opublikowała na swoim profilu na TikToku. Na początku producentka filmowa zasłania brwi ręką. Nie przedstawiając jeszcze efektu końcowego zabiegu, opowiada obserwatorom, dlaczego zdecydowała się go wykonać. Dopiero po kilku sekundach pokazuje, jak wyglądają jej włoski po laminacji.

Dużo słyszałam o nowym trendzie, jakim jest laminacja brwi. W końcu postanowiłam jej spróbować. Poszłam do salonu urody, zrobiłam zabieg i... nie jest dobrze - mówi na nagraniu.

Influencerka dodała też, że po zabiegu brwi zakrywały prawie połowę jej czoła, więc musiała jeszcze poprosić kosmetyczkę o znaczne przycięcie włosków. Jak jednak zauważa, niewiele to pomogło. Na nagraniu Jenn mówi, że wygląda jak Bert i Ernie z Ulicy Sezamkowej.

Zobacz także: Rewelacyjny sposób na bezbolesną regulację brwi pęsetą. Każda z nas powinna go znać

Poszła na zabieg laminacji brwi. Internauci nie dowierzają

Nagranie Jenn natychmiast obiegło media społecznościowe i stało się hitem sieci. Do tej pory obejrzano je ponad 1,1 mln razy. Większość internautów starała się pocieszyć producentkę filmową i pisała, że na szczęście efekt laminacji brwi utrzymuje się tylko około 1 miesiąca. Inni przyznali, że nagranie influencerki skutecznie zniechęciło ich do poddania się temu zabiegowi.

Część tiktokerów była jednak rozbawiona wyglądem Jenn. Niektórzy porównywali ją nawet do ptaszka ze słynnej gry "Angry Birds".

Zobacz także: Twoje brwi są niesforne i trudno je ułożyć? Możesz skorzystać z... lakieru do włosów

Kosmetyki, które znajdziesz w kuchni. TOP 15 naturalnych produktów do pielęgnacji
15 Zobacz galerię
fot. Shutterstock

RadioZET.pl/onet.pl