Zamknij

Poszła na hennę brwi i... wylądowała w szpitalu. "Nie miałam pojęcia, co się ze mną dzieje"

21.09.2022 11:21

Malowanie brwi henną wydaje się mało inwazyjne, ale może być niebezpieczne. Ta kobieta boleśnie się o tym przekonała. Po zabiegu wylądowała w szpitalu.

Poszła do kosmetyczki na hennę brwi. Po zabiegu wylądowała w szpitalu
fot. Shutterstock

Malowanie brwi henną to jeden z najpopularniejszych zabiegów, jakie kobiety wykonują u kosmetyczki. Jest stosunkowo bezpieczny i mało inwazyjny - chyba że mamy alergię na barwnik używany w danym salonie. Tak było w przypadku tej kobiety. Największy problem polega jednak na tym, że trafiła na mało profesjonalną kosmetyczkę, która nie zapytała jej o alergie, a w dodatku nie wykonała próby kontaktu tuszu ze skórą. Tym samym zrobiła swojej klientce krzywdę.

Zobacz także: Poszła na zabieg do kosmetyczki. Gdy wróciła do domu, własne dziecko się jej bało

Poszła do kosmetyczki na hennę brwi. Po zabiegu wylądowała w szpitalu

Portal thesun.co.uk opisał historię 23-letniej Megan. Kobieta udała się do kosmetyczki na pomalowanie brwi henną. Po zabiegu trafiła jednak do szpitala.

Kobieta postanowiła pójść do kosmetyczki, bowiem nie spodziewała się żadnych skutków ubocznych po tej wizycie. Znała zabieg, na który się zdecydowała, a jej mama regularnie maluje brwi henną. Niestety wszystko skończyło się tragicznie.

Trzy dni po zabiegu twarz Megan spuchła - do tego stopnia, że kobieta przestała widzieć. Natychmiast została przetransportowana do szpitala. 

Czułam się, jakby moja twarz się gotowała. To było bolesne i przerażające. Nie miałam pojęcia, co się ze mną dzieje - powiedziała Megan. 

Okazało się, że kobieta dostała alergii na tusz. To wszystko mogło się nie wydarzyć, gdyby kosmetyczka przetestowała, jak skóra jej klientki reaguje na farbkę. 

Zobacz także: Zabrała mamę "na brwi" do kosmetyczki. Efekt? Lepiej sami zobaczcie

Dostała alergii na hennę do brwi

Gdy Megan trafiła do lekarza, ten przepisał jej antybiotyk i kremy, które złagodziły pieczenie skóry. Kuracja trwała jednak aż kilka tygodni. Gdy kobieta wychodziła z domu, czuła się skrępowana swoim wyglądem. 

Martwiłam się, że mogę stracić wzrok. Nigdy nie spodziewałam się, że będę miała taką reakcję alergiczną na popularny zabieg kosmetyczny. Powinnam zostać ostrzeżona o potencjalnych skutkach ubocznych i mieć wykonany test, aby temu zapobiec - powiedziała Megan. 

A wam przytrafiła się kiedyś taka reakcja alergiczna? 

Zobacz także: Ta kobieta ma ogromne brwi. Przez ten makijaż ludzie chcą zabrać jej dziecko

loader
Nieudane operacje plastyczne gwiazd. Same nie są z nich zadowolone
10 Zobacz galerię
fot. Pawel Wodzynski/East News

Źródło: thesun.co.uk