Zamknij

Codziennie przez tydzień piła herbatę imbirową. Efekt ją rozczarował

18.10.2021 09:38
Piła herbatę imbirową przez tydzień. Jakie efekty zauważyła?
fot. SHUTTERSTOCK

Wiele mówi się o cennych właściwościach zdrowotnych herbaty imbirowej. Jej działanie postanowiła sprawdzić na własnej skórze pewna dziennikarka. W tym celu przeprowadziła eksperyment, podczas którego piła ją codziennie przez tydzień. Sprawdź, ja to wpłynęło na jej zdrowie i ciało.

Herbata imbirowa ma wiele właściwości zdrowotnych. Znakomicie rozgrzewa, pomaga w walce z przeziębieniem i grypą, poprawia metabolizm, a także łagodzi bóle menstruacyjne. Ponadto dobrze wpływa na ukrwienie mózgu, chroni przez tworzeniem się zakrzepów oraz - o czym mało kto wie - dodaje energii.

Jakiś czas temu dziennikarka Jenny Sugar postanowiła sprawdzić na własnej skórze, jak działa regularne picie herbaty imbirowej. W tym celu przeprowadziła pewien eksperyment. Codziennie przez tydzień spożywała ten produkt. Efekty kuracji opisała na internetowym portalu popsugar.co.uk.

Codziennie przez tydzień piła herbatę imbirową

Jenny Sugar ma problemy z krążeniem, a ponadto cierpi na chorobę Raynauda. To sprawia, że cały czas jest jej zimno. W okresie jesienno-zimowym stawia wyłącznie na bardzo ciepłe ubrania. Nosi długie płaszcze, bluzy, szaliki, czapki z polaru i grube podkolanówki. 

Dziennikarka niejednokrotnie słyszała o właściwościach zdrowotnych herbaty imbirowej. Najbardziej zainteresowało ją jej znakomite działanie rozgrzewające, które zapobiega odczuwaniu zimna nawet przez cały dzień. W związku z tym Jenny Sugar postanowiła pić herbatę regularnie. 

Codziennie rano i wieczorem kilka plasterków świeżego imbiru zalewała wrzątkiem i czekała aż trochę przestygnie. Dziennikarka napisała, że napar w porównaniu z herbatą kupowaną w sklepach, ma o wiele ostrzejszy smak. Mimo to bardzo jej smakował.

Zobacz także:  Codziennie przez miesiąc jadła warzywa na śniadanie. Jakie efekty zauważyła?

Piła herbatę imbirową przez tydzień. Jakie efekty zauważyła?

Jenny Sugar zdradziła, że picie gorącej herbaty bardzo rozgrzewało ją od środka. Taki efekt utrzymywał się u niej przez kilka minut. Przyznaje jednak, że to nie zasługa imbiru, a tego, że napar był bardzo ciepły.

Dziennikarka stwierdziła, że nie odczuła żadnej magicznej, rozgrzewającej mocy imbiru, o której tyle się mówi. Podczas eksperymentu nadal było jej zimno i musiała się grubo ubierać. 

W podsumowania Sugar napisała, że choć popijanie herbaty nie przyniosło jej oczekiwanego efektu, wymyśliła inny sposób na rozgrzanie. Dziennikarka zdradziła, że gdy jest jej zimno, wykonuje minutę intensywnych ćwiczeń. Jak dodała, jest to o wiele szybsza, tańsza i zdecydowanie skuteczniejsza metoda niż picie naparu. Dodatkowo trening sprawia, że czuje się silniejsza, a przy okazji spala kilka dodatkowych kalorii.

Zobacz także:  Przez cały miesiąc codziennie jadła jabłka. To wpłynęło na jej zdrowie i wygląd

RadioZET.pl/popsugar.co.uk