Zamknij

Tiktokerka ubrała się tak na siłownię. Teraz ostrzega inne kobiety

24.01.2023 10:02

Tiktokerka @ms.kendelllopez postanowiła nagrać swój trening na siłowni. Dopiero w trakcie oglądania wideo zauważyła, że jej legginsy prześwitują i odsłaniają całe jej pośladki. "Nikt mi nic nie powiedział" - żali się kobieta.

Poszła na siłownię w prześwitujących legginsach
fot. tiktok.com/@ms.kendelllopez

Dobór odpowiedniego stroju na siłownię jest niezwykle ważny. Jakiś czas temu przekonała się o tym Shelby Rodriguez. Kobieta z powodu swojego ubioru została wyrzucona z klubu fitness. Ostatnio z kolei inna tiktokerka niefortunnie dobrała strój do ćwiczeń. Do jej profilu dotarł portal mirror.co.uk.

Tiktokerka ubrała się tak na siłownię. Teraz ostrzega inne kobiety

@ms.kendelllopez postanowiła nagrać swój trening na siłowni. Chciała w ten sposób zobaczyć, czy aby na pewno dobrze wykonuje dane ćwiczenia. Na wideo, które opublikowała na TikToku, widać, jak trenuje na jednej z maszyn dolne partie ciała. Po kilku sekundach Lopez wstaje i idzie w kierunku telefonu. Wówczas można zauważyć, że tiktokerka ma na sobie prześwitujące leginsy, które odsłaniają jej pośladki.

Gdy Lopez obejrzała nagranie, była w szoku. Nie miała pojęcia, że jej strój odsłania tak wiele. Mimo wszystko influencerka postanowiła opublikować to nagranie na TikToku. Chciała w ten sposób przestrzec inne kobiety przed popełnieniem podobnego błędu.

Zobacz także: Zarobił ponad 4 tysiące złotych w minutę. Wszystko dzięki wizycie w lumpeksie

Nigdy nie zakładajcie przezroczystych legginsów, kiedy macie robić trening nóg... Nikt mi nic nie powiedział - napisała Lopez na wideo.

Nagranie ma ponad 2,5 mln wyświetleń

Wideo błyskawicznie obiegło sieć. Do tej pory zostało obejrzane ponad 2,5 mln razy. Pod nagraniem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Wielu internautów podzieliło się swoimi doświadczeniami. Niektórzy też zdradzili, co sami zrobiliby w podobnej sytuacji.

Zobacz także: Nie nosi staników od 3 lat. Jej film robi furorę na TikToku

Za każdym razem, gdy zauważę coś takiego na siłowni, po prostu milczę. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuję, jest nazwanie mnie dziwakiem lub oskarżenie o gapienie się. 
 
Nie bój się zwrócić komuś uwagę. Ta osoba na pewno będzie ci wdzięczna.
 
Właśnie dlatego noszę dresy, a nie legginsy - brzmią komentarze.
loader

RadioZET.pl/mirror.co.uk/dziendobry.tvn.pl