Zamknij

Tiktokerka nie została wpuszczona do restauracji. Powód mocno dziwi

18.11.2022 08:20

Tiktokerka i jej przyjaciółka wybrały się do restauracji w Las Vegas. Kobiety nie zostały jednak wpuszczone na salę. Choć początkowo influencerka myślała, że chodzi o jej strój, powód okazał się zupełnie inny.

Tiktokerka nie została wpuszczona do restauracji. Powód mocno dziwi
fot. Shutterstock/tiktok.com/@analizethcastle

Ana to tiktokerka działająca w sieci pod pseudonimem "analizethcastle". Jakiś czas temu kobieta opublikowała na swoim profilu krótkie nagranie, w którym opowiedziała obserwatorom o przykrej sytuacji, jaka spotkała ją i jej przyjaciółkę w Las Vegas. Do wideo dotarł portal o2.pl.

Zobacz także: Znana marka otwiera pierwszy butik w Polsce. Już można zrobić tu zakupy

Tiktokerka nie została wpuszczona do restauracji

Ana razem z przyjaciółką wybrała się na koncert znanego amerykańskiego zespołu Jonas Brothers. Tiktokerka na tę okazję założyła krótką czarną bluzkę na ramiączkach, jeansy z wysokim stanem i sandałki. Po imprezie kobiety postanowiły pójść do restauracji, żeby coś zjeść. Jednak nie udało im się wejść na salę. Powodem wcale nie był brak wolnych stolików, a strój Any.

Jedna z pracownic restauracji powiedziała tiktokerce, że jej ubranie jest nieodpowiednie, dlatego nie może wpuścić jej do środka. Początkowo Ana zgodziła się z obsługą. W końcu jej strój odsłaniał ramiona i brzuch, a w wielu miejscach nie jest to mile widziane. 

Wspomniała, że nie potrzebujemy rezerwacji, ale nie przestrzegam zasad ubioru. Potem zaczęła gestykulować i powiedziała: To dlatego, że masz odsłonięte ramiona. Więc mówię: Och, tak, zdecydowanie rozumiem. A potem patrzy w dół i mówi: Och, i tak, nie. Spojrzałam w dół i zobaczyłam, że wskazuje na mój brzuch - wyjaśniła Ana, cytowana przez portal o2.pl.

Tiktokerka razem z przyjaciółką postanowiła znaleźć inny lokal. Wcześniej jednak weszła na chwilę do restauracji, z której ją wyrzucono, żeby zobaczyć, jak wygląda jej wnętrze. Wtedy też przy jednym ze stolików zauważyła kobietę, która miała niemal identyczny strój, co ona - spodnie z wysokim stanem i krótki top odsłaniający ramiona i brzuch. Wówczas Ana zrozumiała, że obsłudze lokalu wcale nie chodziło o jej ubranie.

Czuję, że dyskryminowali mnie, ponieważ jestem pulchną latynoską kobietą - dodała.

Internauci komentują

Nagranie tiktokerki obiegło sieć. Do tej pory zostało obejrzane ponad 160 tys. razy. Pod wideo pojawiło się mnóstwo komentarzy. Wiele osób napisało, że bardzo współczuje tiktokerce, a sytuacja, która ją spotkała, nie powinna mieć miejsca.

To chore!
 
Myślę, że chodziło o kolor twojej skóry, a nie o twój strój.
 
To jest bardzo niesprawiedliwe - brzmią komentarze.

A wy co sądzicie o tym incydencie?

Zobacz także: Umieściła na metkach nietypowy przekaz. Klienci będą w szoku

loader
modne ubrania i dodatki na 2021
5 Zobacz galerię
fot. Shutterstock

RadioZET.pl/o2.pl