Zamknij

Krzysztof Jackowski miał nową wizję. "Nie będzie jeszcze Świąt, a na ulicach będą czołgi"

28.10.2020 09:35
Krzysztof jackowski
fot. Bartosz Krupa/East News

Jasnowidz z Chłuchowa nie daje za wygraną i dalej przepowiada przyszłość. Niedawno miał wizję tego, co stanie się przed Świętami Bożego Narodzenia.

Krzysztof Jackowski to jeden z bardziej znanych wizjonerów w Polsce. Nie tylko przepowiada przyszłość, ale także nie raz pomagał policji w odnajdywaniu zaginionych lub przestępców. Jackowski prowadzi kanał w serwisie YouTube, na którym bardzo często pojawiają się nowe filmiki z przepowiedniami oraz wróżbami.

Ostatnio wróżbita dodał kolejne nagranie, które wywołało prawdziwe zamieszanie w sekcji komentarzy.

Krzysztof Jackowski ma smutną wizję Polski

Popularny jasnowidz z Człuchowa postanowił podzielić się z mieszkańcami Polski swoją kolejną wizją. Przepowiednia nie jest optymistyczna. Popularny wizjoner ma bardzo smutne informacje dla Polaków. Niedawno w serwisie YouTube Jackowski opublikował swój kolejny film, w którym opowiada o tym, co już niedługo stanie się w Polsce,

Drodzy państwo, skoro coś takiego się wydarzyło, to ja mam bardzo wielkie obawy, logiczne obawy o to, że sytuacja staje się bardzo poważna i, że właśnie ten okres listopada i grudnia jest jak najbardziej na rzeczy. Od samego początku, jak to się wszystko zaczęło, mówiłem o listopadzie. Czułem wojsko na ulicach, to już zaczyna mieć miejsce - powiedział Krzysztof.

Krzysztof nie omieszkał również wspomnieć o swojej poprzedniej przepowiedni. Według niego restrykcje się mocno zaostrzą, a wojsko wyjdzie na ulice.

Myślę, że bardzo wiele rzeczy rozegra się w okresie listopada i grudnia. Być może ważny jest też moment wyborów w Stanach Zjednoczonych, które moim zdaniem wygra Donald Trump. Od tych wyborów bardzo wiele będzie zależało. Być może od tych wyborów coś się na świecie bardzo poważnego zacznie. Mamy prawie listopad. Mówiłem: będzie wojsko na ulicach. Wojska będzie dużo i kiedy pokaże się wojsko na ulicach, co już ma miejsce, wtedy restrykcje się bardzo mocno zaostrzą, ale te restrykcje będą od nas też bardziej egzekwowane. To jest wszystko skrzętnie zaplanowane (...). Listopad jest punktem zbornym. Od listopada kończy się teoria, zaczyna się praktyka. Jesteśmy przed dzień bardzo poważnych restrykcji - wyznał Jackowski.

Okazuje się, że przepowiednię Jackowski wyczuwał już kilka lat.

To może być stan. Pamiętajcie, że jeżeli w najbliższych godzinach, lub dniach rząd wprowadzi jakiś stan, oznacza to, że konsekwencje tego będą bardzo duże, daleko idące i od tego momentu zaczyna się coś bardzo poważnego nie tylko w Polsce, ale też na świecie. Coś, gdzie o czasie przed marcem, jaki przezywaliśmy, będzie tęsknić będziemy opowiadać sobie nawzajem, czym była wolność (...). Ta sytuacja za daleko poszła i społecznie, i gospodarczo, żebyśmy mogli liczyć, że niedługo będzie normalnie. Nie, nie miejmy złudzeń. Stroimy przed bardzo poważnymi wydarzeniami na świecie (...). To, co się teraz dzieje, wyczuwałem bardzo mocno przez kilka lat (...). Mówię Wam stanowczo: to wszystko idzie w kierunku militarnym. Nie będzie jeszcze Świąt, a na ulicach będą czołgi - dodał na zakończenie swojego filmu Jackowski.

Co sądzicie o przerażających słowach jasnowidza?

Zobacz także: Piątek 13-go jest taki straszny jak go malują? Sprawdź, co musisz wiedzieć o tym dniu