Zamknij

Wszechświat skończy się szybciej, niż sądziliśmy. Niedługo zacznie się zapadać

09.05.2022 09:37
Kosmos
fot. Shutterstock

Nasz kosmiczny dom stanie się kiedyś mrocznym i zimnym miejscem. Naukowcy z USA twierdzą, że stanie się to o wiele szybciej, niż wcześniej zakładano.

Kosmos rozszerza się za sprawą ciemnej energii, która popycha ciała niebieskie do zajmowania coraz większej przestrzeni. Ta energia, jak twierdzą badacze, szybko jednak zaniknie.

Zobacz także: To obraz jak z "Króla Lwa". Astrofotograf uchwycił niezwykły kształt w obłoku gwiazd

Wszechświat skończy się szybciej, niż sądziliśmy

Hipoteza Wielkiego Kolapsu jest jedną z najpopularniejszych wśród astronomów. Zakłada ona, że rozwój Wszechświata przebiegnie etapami. Galaktyki mają się do siebie zbliżać i scalać (spotka to także naszą Drogę Mleczną), w ten sam sposób muszą się też połączyć planety i gwiazdy, a następnie pod wpływem silnej grawitacji, wzrostu temperatury i gęstości ma nastąpić rozbicie atomów, które doprowadzi do zapadania się przestrzeni kosmicznej. Powróci ona do swojego pierwotnego etapu - zamieni się w jeden punkt.

W wyniku kolapsu grawitacyjnego gęstość we Wszechświecie ma ulec degeneracji. Naukowcy szacują, że wypełniona materią łyżeczka do herbaty na powierzchni Ziemi może kiedyś ważyć ponad miliard ton. Oczywiście żadnych łyżeczek do herbaty ani używających ich ludzi już w kosmosie nie będzie - w tym czasie znikną nawet wszelkie znane nam gwiazdy. Jak twierdzi Matt Caplan z Illinois State University w USA, powstaną wtedy czarne karły, czyli mroczne ciała niebieskie pozbawione światła, które przetworzą materię kosmiczną na żelazo, a następnie wybuchną.

Wszechświat niedługo zacznie się zapadać

Koniec Wszechświata to prawdopodobnie wybuch ostatniego czarnego karła. Naukowcy nie są zgodni co do tego, czy przestrzeń kosmiczna zamilknie po tym na zawsze, czy będzie w stanie się odrodzić. Jednak zaskakujące jest to, że szacują rozpoczęcie procesu mającego doprowadzić do kolapsu za niecałe 100 milionów lat.

Wskazuje to na to, że znany nam kosmos zapadnie się o wiele szybciej, niż mogłoby się wydawać. Jego ostateczny koniec to jednak niezwykle odległa przyszłość. Jak twierdzi Caplan, pierwszy wybuch czarnego karła wystąpi tak późno, że jest to dla nas nie do wyobrażenia.

Ta liczba to jakby bilion zapisany prawie sto razy. Gdybyś ją zapisał, zajęłaby większą część strony - wyjaśnił. 

Co o tym sądzicie?

Zobacz także: Jak naprawdę wygląda panorama Marsa? W sieci pojawił się jej fałszywy obraz

Niewielu osobom udaje się zdobyć w tym quizie maksymalną ilość punktów. Spróbujesz?

Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"
Rozwiąż quiz

Sprawdź, czy jesteś gotowy, aby wziąć udział w programie "Jeden z dziesięciu". Powodzenia

Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"

Botanika. Czy owocnik trufli rośnie pod ziemią?