Zamknij

Planetoida Apophis zbliża się do Ziemi. Jest potencjalnie niebezpieczna

03.03.2021 09:34
Asteroida
fot. Shutterstock

Planetoida Apophis, zwana przez naukowców "bogiem chaosu", znów znajdzie się blisko Ziemi. Stanie się tak już 5 marca.

Jedna z najbardziej nieprzewidywalnych planetoid regularnie przecinających orbitę Ziemi po raz kolejny zbliża się do naszej planety. Naukowcy nie spuszczają z niej oka.

Zobacz także: Niesamowity eksperyment ISS. NASA hoduje warzywa w kosmosie

Planetoida Apophis zbliża się do Ziemi

Apophis to obiekt mający ok. 325 metrów szerokości. Kwalifikowany jest jako trzecie najwyższe zagrożenie w Technicznej Skali Ryzyka Uderzenia Palermo. Jej promieniowanie jest niejednorodne, przez co musi pozostawać pod stałą obserwacją. Przez wzgląd na to, że ciągle wiruje, wytwarza energię, która działa na nią jak silnik odrzutowy - coraz bardziej przyspiesza.

Swoją nazwę, "bóg chaosu", zawdzięcza temu, że jej zachowanie wciąż pozostaje trudne do przewidzenia. Nie tylko zmienia swoją prędkość, lecz także trajektorię lotu. Choć dotychczas uważano, że w żaden sposób nie zagraża naszej planecie, w 2020 roku zaobserwowano zmianę w jej poruszaniu się. Z nowych obliczeń wynika, że do zderzenia z Ziemią może dojść 12 kwietnia 2068 roku.

5 marca 2021 roku planetoida przejdzie przez najbliższy Ziemi punkt na swoim okrążeniu Słońca. Badania, jakie zostaną wtedy przeprowadzone, znacznie różnią się od dotychczasowych działań naukowców. Jak podaje Spidersweb.pl, tym razem badacze kosmosu przyjrzą się planetoidzie tak, jakby była zupełnie nowym, nieznanym im obiektem. Dzięki temu uda się odkryć słabe punkty naszego systemu - zwiększą się szanse na to, że będziemy przygotowani na potencjalne zagrożenia.

Przez jakiś czas sądziliśmy, że uderzenie planetoidy w Ziemię nie jest możliwe. Nowe obserwacje wykonane na początku tego roku z pomocą teleskopu Subaru były jednak na tyle dokładne, aby uwidocznić efekt Jarkowskiego na Apophis. Pokazują, że zbacza ona z wyznaczanej przez grawitację orbity o około 170 metrów rocznie. To wystarczy, aby scenariusz zderzenia w 2068 roku wchodził w grę - wyjaśniał badacz dr Dave Tholen.

Apophis - ryzyko zderzenia z Ziemią

Co by się stało, gdyby planetoida uderzyła w Ziemię? Spowodowałoby to eksplozję o sile równej 880 mln ton trotylu. Nie doprowadziłoby to do zagłady całej ludzkości i nie zniszczyłoby Błękitnej Planety, jednak z całą pewnością zabiłoby setki tysięcy jej mieszkańców.

Zobacz także: Polak dostał wyróżnienie od NASA. Zrobił piękne zdjęcie Drogi Mlecznej nad Podlasiem

Niewiele osób zdobywa w tym quizie maksymalną ilość punktów. Spróbujesz?

Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"
Rozwiąż quiz

Sprawdź, czy jesteś gotowy, aby wziąć udział w programie "Jeden z dziesięciu". Powodzenia

Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"

Botanika. Czy owocnik trufli rośnie pod ziemią?