Zamknij

Jeden z księżyców Marsa nazywany jest gwiazdą śmierci. Skrywa wiele tajemnic

23.02.2021 09:44
Mars
fot. Shutterstock

Phobos to jeden z dwóch księżyców Marsa. Największy satelita Czerwonej Planety od dawna wzbudza zaciekawienie i niepokój. Potwierdzono właśnie, że w 2024 roku ruszy misja Japońskiej Agencji Kosmicznej JAXA, mająca na celu jego zbadanie.

Phobos, czyli marsjańska gwiazda śmierci, na razie pozostaje dla nas niezbadaną tajemnicą. Już za kilka lat dowiemy się o nim więcej. JAXA zbada jego powierzchnię i pobierze stamtąd próbki.

Zobacz także: NASA pokazuje amazońskie "rzeki złota" widziane z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. To przestroga

Phobos - gwiazda śmierci. Największy księżyc Marsa

Phobos (inaczej Fobos) to największy księżyc Czerwonej Planety. Zbudowany jest z mieszanki lodu i skał bogatych w węgiel. Porusza się po orbicie na kursie kolizyjnym z Marsem i wiele razy podczas marsjańskiego roku znajduje się bardzo blisko niego. Rok na Marsie trwa 687 dni ziemskich. Występuje wtedy około 1300 zaćmień Phobosa.

Jest nazywany gwiazdą śmierci, ponieważ posiada krater Stickney mierzący aż 10 km - stanowi to niemal połowę średnicy księżyca. Naukowcy przypuszczają, że uderzenie, które wytworzyło ten krater, mogło rozbić Phobosa na maleńkie kawałki. Niewiele zabrakło, by Mars stracił w ten sposób swojego największego satelitę.

Tak właśnie się stanie, bo według naukowców znajduje się on zbyt blisko Czerwonej Planety, a promień jego orbity stale się zmniejsza. Albo spadnie na powierzchnię Marsa, albo zostanie rozerwany przez jego siły grawitacyjne. Jego los jest przesądzony. Badacze twierdzą, że umrze za około 50 milionów lat.

Japońska Agencja Kosmiczna ogłosiła, że rozpoczyna misję Martian Moon Exploration (MMX), której celem jest zbadanie księżyców Marsa i przetransportowanie ich fragmentów na Ziemię. Właśnie poinformowano, że trwają ostatnie przygotowania. Zespół badaczy pracuje nad udoskonaleniem sprzętu i oprogramowania statku kosmicznego, który ma wystartować w 2024 roku

Sonda odwiedzi oba księżyce Marsa, Phobosa i Deimosa. Na pierwszym z nich spędzi kilka godzin, aby pobrać próbki, które powrócą na Ziemię w 2029 roku. Umożliwi to rozwiązanie wielu zagadek dotyczących Czerwonej Planety. 

Mamy podstawy, by sądzić, że te księżyce gromadziły pył i osad pochodzący z Marsa przez miliardy lat. Ich obserwacja dostarczy nam wiedzy na temat ewolucji planety. Jeśli powstały podczas zderzenia Marsa z gigantycznymi asteroidami, materiał księżycowy ujawni, jakie warunki panowały tam bardzo dawno temu. Sprawdzimy też, czy na Czerwonej Planecie mogło wykształcić się życie - twierdzą pracownicy JAXA.

Zobacz także: Niezwykłe zjawisko w USA. Na niebie ukazał się słup słoneczny

Niewiele osób zdobywa w tym quizie maksymalną ilość punktów. Spróbujesz?

Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"
Rozwiąż quiz

Sprawdź, czy jesteś gotowy, aby wziąć udział w programie "Jeden z dziesięciu". Powodzenia

Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"

Botanika. Czy owocnik trufli rośnie pod ziemią?