Zamknij

Chcesz wyczyścić baterie łazienkowe? Wypróbuj najlepsze domowe metody

01.06.2021 15:25
Baterie łazienkowe
fot. Shutterstock

Twoje baterie łazienkowe straciły dawny blask? Najprawdopodobniej czyścisz je w niewłaściwy sposób lub robisz to zbyt rzadko. Wypróbuj najlepsze sposoby na pozbycie się osadu i kamienia z armatury.

Na każdej armaturze łazienkowej z czasem osadzają się nieestetyczne plamy i osad, który powinniśmy regularnie usuwać. W tym celu możemy zastosować gotowe środki chemiczne lub domowy preparat na bazie niedrogich składników. Podpowiadamy, jak go przygotować.

Jak wyczyścić baterie łazienkowe?

Aby nasze baterie łazienkowe były czyste i lśniące, powinniśmy myć je przynajmniej raz w tygodniu. Wielu z nas używa do tego agresywnych środków chemicznych z drogerii. Jednak podobne efekty zapewnią nam samodzielnie przygotowane specyfiki składające się z popularnych substancji, które masz w swoim domu. Wypróbuj jeden z nich.

1. Ocet i kwasek cytrynowy

Zarówno ocet, jak i kwasek cytrynowy doskonale radzą sobie z osadem na bateriach łazienkowych. Jeżeli połączysz obie substancje w proporcji 1:1, uzyskasz najlepsze efekty. Wystarczy, że zamoczysz w roztworze gąbkę wykonaną z szorstkiej pianki, a następnie dokładnie przetrzesz nią armaturę. Kiedy już zmyjesz wodą pozostałości preparatu, baterie będą wyglądały jak nowe.

2. Ocet spirytusowy i woda

Kolejnym specyfikiem, który poradzi sobie z osadem lub kamieniem widocznym na baterii łazienkowej, jest ocet spirytusowy. Wlej go do miski, a następnie dodaj do niego taką samą ilość wody. Później weź gąbkę, nasącz ją powstałym roztworem i wyszoruj armaturę. Na koniec zmyj preparat ciepłą wodą.

Zobacz także: Nie wiesz, jak wyczyścić zamszowe buty? Poznaj 4 sprawdzone triki

Czyszczenie baterii łazienkowych

Do czyszczenia baterii łazienkowych przyda ci się też spirytus salicylowy. Możesz nim umyć błyszczącą lub chromowaną armaturę. Polej tą substancją baterię łazienkową, a później ją wyszoruj za pomocą szorstkiej gąbki. Efekt będzie widoczny natychmiast.

Zastanawialiście się kiedyś, jak mieszkają Ania i Robert Lewandowscy? Jeżeli tak, musicie tu zajrzeć!