Zamknij

Boże Narodzenie w Holandii. Jak Holendrzy obchodzą Boże Narodzenie?

Adrianna Kostecka
07.12.2020
Aktualizacja: 07.12.2020 21:04

Boże Narodzenie w Holandii jest odmienne od świąt, które znamy z Polski. Dla większości Holendrów Kerst lub Kerstmis – czyli właśnie Boże Narodzenie – to przede wszystkim okazja, by odpoczywać i spędzać czas z rodziną.

Przykład Bożego Narodzenia w Holandii
fot. Shutterstock

Bardzo wielu Polaków pracuje za granicą, by polepszyć byt swoich rodzin w Polsce. Tradycje bożonarodzeniowe w Holandii mało ich jednak interesują, bo na święta typowy krajan wraca do domu. Być może jesteś ciekaw, jak poddani króla Wilhelma-Alexandra spędzają te święta? Jakie potrawy wigilijne jada się w Holandii? My znamy odpowiedzi na te pytania.

Święta Bożego Narodzenia w Holandii 

Największa różnica między polską a holenderską Gwiazdką jest taka, że święta Bożego Narodzenia w Holandii są świeckie. Religijny wymiar wydarzenia nie odgrywa tam żadnej roli. 

Boże Narodzenie w Holandii zaczyna się od przyniesienia do domu i udekorowania prawdziwej choinki. Zwykle dzieje się to tuż po 5 grudnia, czyli po holenderskich mikołajkach.

Następne na liście są świąteczne kartki, wysyłane do znajomych i rodziny. Statystyczny Holender wysyła średnio 40 takich kartek! Internet ułatwił i przyspieszył kontakty międzyludzkie, ale w Holandii tradycyjna poczta wciąż trzyma się mocno.

Holenderskie zwyczaje świąteczne w pracy

Kolejnym niezbędnym elementem świąt jest paczka świąteczna (kertpakket), którą każdy Holender dostaje od swojego pracodawcy. Jest to wielkie pudło, zwykle pełne różnych zagranicznych smakołyków, win, słodyczy i mniej lub bardziej przydatnych gadżetów, wartych kilkadziesiąt euro. Jak widać, zwyczaje bożonarodzeniowe w Holandii traktuje się poważnie. 

Ostatni dzień pracy przed świętami to czas na kerstborrel, czyli „świąteczny kieliszek”. Pracownicy danej firmy zbierają się w kantynie na wspólnym poczęstunku. Bywa, że dyrekcja wygłasza mowę i składa im życzenia. Szczególnie hojni pracodawcy zapraszają pracowników do restauracji na kerstdiner – świąteczny obiad.

Święta Bożego narodzenia w Holandii związane są z jeszcze jedną interesującą tradycją. Z holenderskich statystyk wynika, iż to w tym okresie poczynane jest najwięcej nowych obywateli. Można to było wyliczyć, ponieważ we wrześniu corocznie pada w tym kraju rekord urodzin: na świat przychodzi wówczas ponad 500 dzieci dziennie!

Obyczaje kraju protestantów i katolików

Polskie święta to stół uginający się od przepisowych 12 potraw, a potem rodzina senna z obżarstwa. Boże Narodzenie w Holandii nie poraża wystawnością, choć trudno powiedzieć, żeby panował tu kulinarny minimalizm.

Potrawy podawane na Boże Narodzenie w Holandii nie muszą spełniać reguł żadnego ścisłego kanonu. Panuje pełna dowolność. Holenderki i Holendrzy przygotowują na kerstdiner specjały znane im z przepisów matek czy babć, ale też wypróbowują kulinarne nowości. Bywa i tak, że kupują w marketach gotowe, już przyrządzone dania.

Coraz więcej Holendrów na świąteczny obiad wybiera się do restauracji – i to zarówno pierwszego, jak i drugiego dnia świąt. W niektórych regionach kraju stolik w upatrzonym lokalu należy rezerwować już na wiele tygodni przed świętami.

Święta Bożego Narodzenia w Holandii - świąteczne przysmaki

Istnieją tradycyjne świąteczne smaki, bez których trudno sobie wyobrazić Kerst. Mieszkańcy kraju tulipanów mają kilka takich potraw charakterystycznych dla ich kultury. Z reguły są to łakocie. 

  • Kerstdiner 

Holenderski obiad świąteczny, jadany w pierwszy dzień świąt. Ci, którzy decydują sie przygotować go samodzielnie, stawiają na potrawę o nazwie gourmetten. Jest to sposób przyrządzania mięs i kruchych warzyw, polegający na smażeniu ich na rozgrzanej blasze. Jeszcze gorącą i pełną skwierczących smakowitości blachę przenosi się na wigilijny stół. Mięso to najczęściej pieczyste z dziczyzny, gęsi, kaczki, królika bądź indyka. Gotowy zestaw tuszek jest do nabycia w supermarketach.

  • Kerststol

To tradycyjne świąteczne słodycze, jadane w Holandii na Boże Narodzenie. Historia tego specjału ma ponad 650 lat! Zapoczątkowali ją średniowieczni uczestnicy wypraw krzyżowych, przywożący z Bliskiego Wschodu nieznane wcześniej w Europie owoce, orzechy albo przyprawy. Dziś z tych dawniej egzotycznych składników piecze się struclę z migdałowym nadzieniem, pękającą od rodzynek. Ciasto posypuje się cukrem pudrem i przyprawia sokiem z cytryny.

Kerststol podaje się na świąteczne śniadanie. Nie jest to może najzdrowsza przekąska, ale raz w roku nie liczy się kalorii. Pod tym względem tradycje bożonarodzeniowe w Holandii zgadzają się z polskimi.

  • Sinterklaaskoek

Sinterklaas to niderlandzki Święty Mikołaj, a ów przysmak jest z nim ściśle związany – to po prostu ciastka Świętego Mikołaja. Warto w tym miejscu wspomnieć, że gwiazdor Holendrów działa według nieco innego rozkładu jazdy niż nasz. Holendrzy mogą go spotkać od połowy listopada aż do grudnia.

  • Speculaas 
  • Janhagel 

Są to cienkie, kruche ciasteczka o korzennym aromacie. Dawniej wypiekało się je wyłącznie w tym czasie, ale obecnie są w sprzedaży przez cały okres świąteczny, a w niektórych sklepach nawet przez okrągły rok.

Prostokątne ciasteczka, które swój specyficzny smak zawdzięczają posypce z granulowanego cukru – bywa, że z nutą anyżu bądź wiórkami migdałowymi. Ich geneza jest wyjątkowo interesująca, jeśli kogoś bawi historia kulinariów. Janhagel były zwyczajową nagrodą, wręczaną chłopom… w zamian za posprzątanie stajni. Dziś o stajnię trudniej, podobnie jak o ten tradycyjny przysmak. Ale jeśli któraś z holenderskich babć zna na niego przepis, chętnie przekazuje go następnym pokoleniom.

Jak widać, święta Bożego Narodzenia w Holandii to udany mariaż co przyjemniejszych tradycji z nowoczesnością. Jeśli chcesz poznać inne ciekawe tradycje bożonarodzeniowe, zajrzyj do nas.