Zamknij

IKEA i JYSK zamykają sklepy w Rosji. Tłumy ludzi ruszyły na zakupy

04.03.2022 09:29
IKEA
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Kolejne światowe i ogromne marki znane na całym świecie wycofują się ze współpracy z Rosją. Tym razem o zamknięciu sklepów na terenie tego kraju poinformowała IKEA, a w jej ślady poszło także duńskie przedsiębiorstwo JYSK. Decyzja jednej z największych meblowych firm wywołała panikę w Rosji. Obywatele rzucili się do sklepów, aby zrobić tu ostatnie zakupy.

Od 24 lutego trwa wojna w Ukrainie. Tego dnia rosyjskie wojska wjechały na terytorium naszego wschodniego sąsiada i od tamtej pory bezskutecznie próbują je zająć. W związku z agresją Rosji na Ukrainę kilkadziesiąt państw z całego świata postanowiło nałożyć sankcje na państwo Władimira Putina. Unia Europejska, Kanada i USA pozamykały swoją przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów, restrykcjami objęto też rosyjskie banki i majątki rosyjskich oligarchów.

Do protestu przeciwko działaniom Putina dołączają także największe światowe marki i polskie firmy. Jeszcze w piątek 25 lutego koncern odzieżowy LPP, a także firma CCC ogłosiły, że wycofują się z rosyjskiego rynku. Swoją działalność w Rosji zawieszają również H&M, Mango, Adidas i Nike. A teraz do ich grona dołączają znane na całym świecie skandynawskie marki meblowe - IKEA i JYSK.

IKEA i JYSK zamykają sklepy w Rosji. Tłumy ludzi ruszyły na zakupy

IKEA podjęła decyzję o zamknięciu swoich sklepów w Rosji. Przedstawiciele jednej z największych firm meblowych na świecie poinformowali o swoich krokach w mediach społecznościowych. Tu też wyraźnie zaznaczyli, że ma to związek z agresją rosyjskich wojsk na Ukrainę.

Wojna w Ukrainie ma ogromny wpływ na ludzi, ale też powoduje poważne zakłócenia w łańcuchu dostaw i w warunkach handlu. Dlatego też nasze firmy postanowiły tymczasowo wstrzymać działalność IKEA w Rosji - czytamy w oświadczeniu.

W oświadczeniu grupy Inter IKEA możemy przeczytać, jakie kroki podejmuje firma, aby wyrazić swój przeciw wobec działań Rosji, a także, aby wspomóc pozostających w Ukrainie obywateli.

Grupa Inter IKEA podjęła decyzję o wstrzymaniu całego eksportu i importu do i z Rosji i Białorusi. Wstrzymano wszystkie operacji produkcyjne IKEA Industry w Rosji. Oznacza to również, że wszystkie dostawy od wszystkich poddostawców do tych jednostek są wstrzymane. Grupa Ingka podjęła także decyzję o wstrzymaniu wszystkich operacji detalicznych IKEA w Rosji - tak brzmi dalsza część oświadczenia.

Na tym jednak nie koniec działań szwedzkiego giganta. Firma bowiem zadbała o pracowników, którzy ucierpią w wyniku tej sytuacji, i zapewniła im opiekę. IKEA Foundation przekazała też natychmiastową darowiznę w wysokości 20 milionów euro na pomoc humanitarną dla tych, którzy zostali przymusowo przesiedleni w wyniku konfliktu na Ukrainie.

Warto dodać, że po ogłoszeniu decyzji IKEA w Rosji zapanowała panika. Klienci rzucili się do sklepów marki w celu zrobienia tu ostatnich zakupów. W agencjach fotograficznych i w sieci pojawiło się mnóstwo zdjęć ukazujących kolejki w rosyjskich punktach sieci.

JYSK zamyka sklepy w Rosji

Do bojkotu działań Rosji dołączyła również duńska firma JYSK. Sieć sklepów dekoracyjnych, która ma w Rosji 13 sklepów, postanowiła je zamknąć. Zawieszono również plany dotyczące dalszego rozwoju marki na tym terenie.

Od samego początku skupialiśmy się na zapewnieniu bezpieczeństwa naszym ukraińskim pracownikom. Dlatego też w czwartek wczesnym rankiem zamknęliśmy tymczasowo wszystkie 86 sklepów na Ukrainie. Teraz sytuacja w Rosji tak utrudnia nam prowadzenie biznesu, że zdecydowaliśmy się tymczasowo zamknąć wszystkie nasze 13 sklepów w tym kraju - mówi Rune Jungberg Pedersen, dyrektor ds. komunikacji i CSR JYSK.

Zobacz także: Hebe i Super-Pharm wycofują ze sprzedaży rosyjskie produkty. Znane marki znikną ze sklepowych półek