Zamknij

Naukowcy chcą zasłonić Słońce. A ludzkość za to zapłaci

28.11.2022 11:57

Ten sposób na walkę ze zmianami klimatycznymi od początku wzbudza ogromne kontrowersje. Część naukowców mimo to pragnie wprowadzić go w życie.

Słońce
fot. Shutterstock

Jak podaje spidersweb.pl, w instytutach badawczych na całym świecie opracowywane są plany i projekty rozwiązań z zakresu geoinżynierii słonecznej, które można by było zastosować na Ziemi. Pomimo ogromnego sprzeciwu, jaki wywołały w ubiegłych latach, wciąż stanowią przedmiot zainteresowania badaczy.

Zobacz także: To była pierwsza różowa zorza polarna od lat. Widok zapiera dech w piersiach

Naukowcy chcą zasłonić Słońce

Eksperyment o nazwie SCoPEx w 2021 roku wzbudził ogromne kontrowersje wśród naukowców. Był to pomysł na walkę z globalnym ociepleniem, który miał doprowadzić do ochłodzenia klimatu - szacowano, że temperatura spadnie o 1,5 stopnia Celsjusza. Raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu badał możliwość umieszczenia nad naszą planetą aerozoli mających za zadanie odbijania światła słonecznego. Pierwszy etap eksperymentu planowano przeprowadzić w Szwecji lub Norwegii. Opinia publiczna nie wyraziła jednak na to zgody. Protesty trwały tak długo, że ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu.

Przyciemnianie Słońca przez rozprowadzenie pyłu nad Ziemią mogłoby mieć straszliwe konsekwencje. Nikt nie wie, do czego doprowadziłoby wytworzenie sztucznej atmosfery. Wiele osób twierdziło, że przemysłowcy nadal bezkarnie czerpaliby zyski z paliw kopalnianych. Nagła zmiana klimatu zaszkodziłaby natomiast wielu roślinom i zwierzętom.

Teraz jednak naukowcy sięgnęli po nowy argument. Ich zdaniem ludzkość nie ma już wyjścia - na wprowadzenie innych zmian jest po prostu za późno. Należy zasłonić Słońce, by uniknąć katastrofy klimatycznej.

Geoinżynieria słoneczna - czy jest bezpieczna dla ludzi?

Prezydent USA ogłosił niedawno start 5-letniego planu badawczego. Ma on na celu opracowanie możliwości związanych z geoinżynierią słoneczną i oszacowanie szkód, jakie wyrządzi ona w naturalnym środowisku. Problem polega na tym, że badacze nie mają jak tego sprawdzić - skutki uboczne rozpylenia mikroskopijnych cząsteczek w stratosferze poznamy dopiero wtedy, gdy rzeczywiście wprowadzimy to rozwiązanie.

Jeśli na niebie tuż nad nami znajdą się spore ilości dwutlenku siarki, planeta na pewno się schłodzi. Podobną rolę w regulowaniu temperatury na powierzchni globu odgrywają erupcje wulkanów. Nie wiadomo jednak, jak wiele cząsteczek trzeba by było rozpylić. Drobna pomyłka doprowadziłaby do wystąpienia ekstremalnych zjawisk pogodowych, a to z kolei wywołałoby powodzie na niespotykaną skalę.

Część naukowców uważa jednak, że powinniśmy zaryzykować. Zgadzacie się z tym?

Zobacz także: Tak rodzi się najbardziej przerażające zjawisko w kosmosie. Niezwykły film od NASA

Niewielu osobom udaje się zdobyć w tym quizie maksymalną liczbę punktów. Spróbujesz?

loader
Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"
Rozwiąż quiz

Sprawdź, czy jesteś gotowy, aby wziąć udział w programie "Jeden z dziesięciu". Powodzenia

Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"

Botanika. Czy owocnik trufli rośnie pod ziemią?