Na Ziemię spadł meteoroid, jakiego jeszcze nie było. "Konsekwencje są poważne"

14.12.2022 11:35

Kosmiczny kamień z Obłoku Oorta dotarł do ziemskiej atmosfery i zostawił po sobie widoczny ślad na niebie. Dla naukowców ta wiadomość jest dość problematyczna. Od stuleci zakładali bowiem, że w przestrzeni poza Układem Słonecznym nie występują żadne skały. Myśleli, że jest tam tylko lód.

Meteor
fot. Shutterstock

Nad Kanadą ukazał się meteoroid, jakiego jeszcze nie widziano. Jak podaje spidersweb.pl, to zjawisko przejdzie do historii i stanie się podstawą przełomowych badań astronomicznych.

Zobacz także: Co by się stało, gdyby w Warszawę uderzyła planetoida? Przerażająca symulacja

Meteoroid z Obłoku Oorta wpadł w atmosferę Ziemi

Kosmiczne skały spadające na Ziemię nie są, wbrew pozorom, niczym niezwykłym. Doniesienia na ich temat pojawiają się niemal codziennie, a astronomowie są zmuszeni nieustannie monitorować trajektorię większych obiektów, które mogłyby zagrażać naszemu bezpieczeństwu. Zjawisko zwane nocami "spadających gwiazd" to w rzeczywistości efekt przelotu komety nagrzanej pod wpływem światła słonecznego - odrywające się od niej drobinki skalne w atmosferze naszej planety ulegają spaleniu, co tworzy spektakularny widok.

Naukowcy zdążyli się już oswoić ze świadomością, że na orbicie naszej planety cały czas znajdują się kamienie kosmiczne. Ich zadaniem jest dostrzec je w porę i opracowywać misje ochrony Ziemi. Niepokój wywołują jednak skały, które nadlatują od strony Słońca. Trudno je bowiem zauważyć.

Najnowsze doniesienia wskazują na to, że kolejnym zmartwieniem badaczy okaże się Obłok Oorta, z którego nadleciał dziwaczny meteoroid. Nigdy dotąd takiego nie widziano - a to oznacza, że nie wiemy jeszcze wystarczająco dużo o tym, co dzieje się poza naszym systemem planetarnym. Kamień, który na nas spadł, zaskoczył wszystkich.

Na Ziemię spadł meteoroid, jakiego jeszcze nie było. "Konsekwencje są poważne"

Obłok Oorta to jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w kosmosie. Znajduje się tuż za Układem Słonecznym i na razie mamy jeszcze zbyt ograniczone możliwości, by go zbadać. Dowiadujemy się szczegółów, gdy w naszym kierunku zaczyna podążać pochodzący stamtąd obiekt - m.in. największa znana nam kometa, Bernardinelli-Bernstein (C/2014 UN271). Analiza składu takich skał jest dla badaczy fascynująca, bo są to ciała niebieskie mające ponad 4 miliardy lat.

Nad Kanadą ukazał się jednak obiekt, który wywołał powszechne zadziwienie. Sądzono bowiem, że poza naszym systemem planetarnym występują jedynie komety zbudowane z lodu. Jeśli pojawiają się one blisko Ziemi, po prostu odparowują. Meteoroid z Obłoku Oorta spłonął jednak w atmosferze, a na dodatek wleciał w nią dość głęboko.

To tylko jeden kamień, ale konsekwencje jego istnienia są poważne. Naukowcy stoją teraz przed wyzwaniem wyjaśnienia obecności materii skalnej w Obłoku Oorta - napisał znawca kosmosu, Radosław Kosarzycki.

Dlaczego to takie ważne? Skoro nie zdawaliśmy sobie sprawy z występowania skał w tak odległym kosmosie, możemy nie wiedzieć też o innych - np. planetoidach. Nie jest wykluczone, że zmierzają właśnie w naszym kierunku, a my nie mamy o tym pojęcia. Lodowe komety mają charakterystyczną komę, więc ich warkocz jest widoczny z daleka. Pozostałe obiekty nie są tak łatwe do dostrzeżenia.

Co o tym sądzicie?

Zobacz także: Tak rodzi się najbardziej przerażające zjawisko w kosmosie. Niezwykły film od NASA

Niewielu osobom udaje się zdobyć w tym quizie maksymalną liczbę punktów. Spróbujesz?

loader
Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"
Rozwiąż quiz

Sprawdź, czy jesteś gotowy, aby wziąć udział w programie "Jeden z dziesięciu". Powodzenia

Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"

Botanika. Czy owocnik trufli rośnie pod ziemią?