Zamknij

Astronauci mogli umrzeć. Kolejny niebezpieczny wypadek na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

27.10.2022 11:42

Test broni przeprowadzony przez Rosjan pod koniec 2021 roku wywołał międzynarodowy skandal. Dziś mało kto o nim pamięta. Pracownicy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej muszą jednak mieć się na baczności przez cały czas. Odpadki po raz kolejny zagroziły ich życiu.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna
fot. Shutterstock

W listopadzie 2021 roku astronauci przebywający na stacji ISS nagle otrzymali nakaz ewakuacji. Do stacji zbliżała się chmura kosmicznych śmieci, która mogła ich zabić. W nocy z 23 na 24 października 2022 roku znów spotkali się z takim zagrożeniem.

Zobacz także: Naukowcy zaobserwowali niepokojące zachowanie planetoidy. Staje się dla nas niebezpieczna

Astronauci mogli umrzeć. Kolejny niebezpieczny wypadek na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Konsekwencje testu rosyjskiej broni z dnia 15 listopada 2021 roku są o wiele gorsze, niż się tego spodziewano. Nie minął rok od pamiętnego wypadku na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a astronauci po raz kolejny musieli uciekać przed niebezpieczeństwem.

W listopadzie ubiegłego roku Rosjanie wystrzelili z Ziemi pocisk, który zniszczył nieczynnego satelitę Kosmos 1408. Powstała wtedy niezliczona liczba odłamków poruszających się po orbicie w sposób trudny do przewidzenia i niemożliwy do skontrolowania. Naukowcy szacują, że jest ich kilka tysięcy.

Szczątki po eksplozji stworzyły chmurę śmieci orbitujących wokół Ziemi z prędkością ponad 20 tys. km na godzinę. Po wybuchu rosyjskiego satelity rozpędzona chmura odpadków skierowała się wprost na Międzynarodową Stację Kosmiczną i dwukrotnie się do niej zbliżyła. Zszokowani astronauci musieli skryć się w kapsułach, bo ich życie było zagrożone.

Nie trzeba było długo czekać, zanim w sieci pojawiły się obrazy przedstawiające skutki rosyjskich testów, które zagroziły astronautom przebywającym na ISS. Tak wygląda deszcz śmiercionośnych śmieci na orbicie. Warto pamiętać, że one wciąż się tam znajdują. Według Sił Kosmicznych USA mają stwarzać zagrożenie przez kilkadziesiąt następnych lat.

Wypadek z 15 listopada 2021 roku wywołał lawinę komentarzy - naukowcy twierdzili, że odłamki wyprodukowane przez Rosjan mogły zniszczyć stację ISS. Wszystkie agencje kosmiczne uznały to za przejaw skrajnej nieodpowiedzialności i egoizmu.

Jak podaje spidersweb.pl, w nocy z 23 na 24 października 2022 roku astronauci przebywający na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej musieli błyskawicznie podnieść orbitę statku, by uniknąć zderzenia z fragmentem satelity. Znów znaleźli się bowiem w niebezpieczeństwie.

Zagrożenie śmierci na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Odpowiadają za to Rosjanie

Chmura odpadków, którą stworzyli Rosjanie, będzie wzbudzać przerażenie jeszcze długo. Wynika to między innymi z tego, że o planach zniszczenia satelity Kosmos 1408 nie poinformowano nikogo. Astronauci przebywający na stacji ISS nie mieli pojęcia o deszczu śmieci, który pędził w ich stronę. Reakcja Sił Kosmicznych USA po tym zdarzeniu była więc bardzo stanowcza.

Rosja zaprezentowała całkowity brak poszanowania dla bezpieczeństwa, stabilności i długotrwałego utrzymania przestrzeni kosmicznej, z której korzystają wszystkie narody świata. Śmieci kosmiczne powstałe w wyniku testu będą stanowiły zagrożenie dla wszelkiej działalności orbitalnej przez najbliższe lata. Na niebezpieczeństwo z ich strony narażone będą zarówno satelity, jak i wszystkie inne misje kosmiczne - czytamy w oświadczeniu.

Część odłamków satelity z biegiem czasu ulegnie spaleniu w atmosferze Ziemi. Zostaną jednak i takie, które niejeden raz zmuszą astronautów do ucieczki. Pozostaje mieć nadzieję na to, że za każdym razem uda im się wykryć zagrożenie na czas.

Zobacz także: Tak rodzi się najbardziej przerażające zjawisko w kosmosie. Niezwykły film od NASA

Niewielu osobom udaje się zdobyć w tym quizie maksymalną liczbę punktów. Spróbujesz?

loader
Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"
Rozwiąż quiz

Sprawdź, czy jesteś gotowy, aby wziąć udział w programie "Jeden z dziesięciu". Powodzenia

Kadr z programu "Jeden z dziesięciu"

Botanika. Czy owocnik trufli rośnie pod ziemią?